Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Chcesz wyciąć drzewo? Sprawdź, co musisz wiedzieć
Mundial typujemy cos
- robix73 - Radzyń w liczbach. Co w raporcie?
Polaków ubywa Zwłaszcza młodych Nadzieja w Imigrantach Oraz w Innych Narodowościach Już niedługo nie...
- kinga75 - Budżet Obywateli Radzynia – Twój pomysł może zmien...
Chciałabym coś powiedzieć ale tamne moce ciemności blokuja Orwell 1984 live
- kinga75 - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Z całą pewnością KUBEŁ NIEPRAWDY powinien ogłosić tę wiadomość.
- akotyla
Stało się! Nowy Tomyśl jako partner naszego miasta! |
| Michał Maliszewski | |||
| wtorek, 16 września 2014 07:00 | |||
Jakiś czas temu informowaliśmy o planach władz miejskich, by wspólnie z gminą Nowy Tomyśl realizować wspólnie zadania oraz pomagać sobie na płaszczyznach kultury, oświaty, promocji, sportu, turystyki, czy zdrowia. Nieformalna współpraca kwitnie już od kilku lat, chciażby w ramach wyjazdów na szkolenia pracowników radzyńskiej fabryki narzędzi chirurgicznych B.Braun do Nowego Tomyśla. - Z inicjatywą nawiązania współpracy w 2013 r. wystąpili przedstawiciele samorządu miasta Radzyń Podlaski, burmistrz miasta Radzyń Podlaski Witold Kowalczyk i zastępca przewodniczącego Rady Miasta Radzyń Podlaski Krzysztof Stradczuk, którzy w liście intencyjnym skierowanym do burmistrza Nowego Tomyśla Henryka Helwinga złożyli propozycję nawiązania partnerskich stosunków pomiędzy Miastem Radzyń Podlaski a Gminą Nowy Tomyśl. Organy stanowiące obu jednostek podjęły stosowne uchwały, wyrażające wolę nawiązania formalnej współpracy pomiędzy samorządami – czytamy na stronie internetowej UM Radzyń Podlaski. Pozostaje tylko czekać na pierwsze wspólne kroki miasta Radzyń Podlaski oraz gminy Nowy Tomyśl.
|




Komentarze
Otóż teraz będzie można oficjalnie wybulić pieniążki na delegacje, jazdę 500km w jedną stronę służbowym samochodem do tego 70zł na autostradę w jedną stronę i czasem jakaś imprezka za pieniążki podatnika, bo o dobre stosunki przecież trzeba dbać :] ręce opadają...