
Komentarze
- Kultura, sport i wspólnota – 470 tysięcy złotych d...
na 14 tys https://iledzisiaj.pl/aktualnosci/15753-w-jakim-stanie-jest-radzyn.html
- pioter - Kultura, sport i wspólnota – 470 tysięcy złotych d...
roczna pensja burmistrza i jego zastępców,to jak na 15 tys miasteczko to niewiele.
- FOX58 - Kultura, sport i wspólnota – 470 tysięcy złotych d...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Wesołych Świąt!
Świąteczny to czas ... Wigilii to czas ... Tyle było przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia Były rek...
- Mar Pol - Zmiany w stawkach podatku od nieruchomości na 2026...
Wierzysz w wartości telewizji republika? Pociesz się że nie jesteś odosobniony, lecz mimo to w mniej...
- eSPe
Gorące tematy.
Relikwie bł. Jose nawiedzą parafię św. Trójcy |
| ks. Mariusz Baran | |||
| środa, 09 lipca 2014 00:00 | |||
Błogosławiony Jose, jako czternastoletni chłopiec został zabity w 1928 roku przez działaczy komunistycznych, bo nie chciał wyrzec się wiary w Jezusa. Jest on niekwestionowanym wzorem do naśladowania dla nas, ludzi żyjących w czasach, w których trwa walka z Bogiem. Jose został beatyfikowany w 2005 roku przez papieża Benedykta XVI. Relikwie będą wystawione w kościele Trójcy Świętej przez całą niedzielę. Po Mszy Świętej o godz. 9.50 będzie można je ucałować. Warto wspomnieć, że dwa miesiące temu osoba pochodząca z Warszawy została uzdrowiona z nowotworu przez wstawiennictwo błogosławionego Jose, co zostało potwierdzone przez lekarzy. Żeby móc lepiej poznać życie tego chłopaka i zrozumieć sens jego męczeństwa, warto obejrzeć film „Cristiada”. Parafia Trójcy Świętej uzyskała licencję na wyświetlenie tego filmu w kościele. Jego projekcja odbędzie się w sobotę po Mszy Świętej o godz. 18.00. Film wyświetlany jest bezpłatnie. Zapraszamy na film i zachęcamy do uczestnictwa w tym ważnym wydarzeniu dla naszego miasta Radzynia, którym jest nawiedzenie relikwii.
|






Komentarze
A to dobre! A nie jest przypadkiem tak, że w Polsce trwa walka o równe prawa z tymi, którzy bogiem wycierają sobie gębę w walce o wpływy?
Po pierwsze - jaka to wiara skoro potrzebne w niej są namacalne cuda?
Po drugie - dlaczego nie odnotowano jeszcze ani jednego uzdrowienia z choroby nieuleczalnej? Wszystkie dotychczasowe "cuda" dotyczą chorób uleczalnych. Jaki to cud, że przykładowo na milion osób odwiedzających rocznie jakieś sanktuarium trafi się jedna czy dwie, którym ustała jakaś uleczalna choroba? W milionowej grupie osób niemodlących również trafia się taka sama ilość rzekomo niewytłumaczalnych uzdrowień...