Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Gorące tematy.
Relikwie bł. Jose nawiedzą parafię św. Trójcy |
| ks. Mariusz Baran | |||
| środa, 09 lipca 2014 00:00 | |||
Błogosławiony Jose, jako czternastoletni chłopiec został zabity w 1928 roku przez działaczy komunistycznych, bo nie chciał wyrzec się wiary w Jezusa. Jest on niekwestionowanym wzorem do naśladowania dla nas, ludzi żyjących w czasach, w których trwa walka z Bogiem. Jose został beatyfikowany w 2005 roku przez papieża Benedykta XVI. Relikwie będą wystawione w kościele Trójcy Świętej przez całą niedzielę. Po Mszy Świętej o godz. 9.50 będzie można je ucałować. Warto wspomnieć, że dwa miesiące temu osoba pochodząca z Warszawy została uzdrowiona z nowotworu przez wstawiennictwo błogosławionego Jose, co zostało potwierdzone przez lekarzy. Żeby móc lepiej poznać życie tego chłopaka i zrozumieć sens jego męczeństwa, warto obejrzeć film „Cristiada”. Parafia Trójcy Świętej uzyskała licencję na wyświetlenie tego filmu w kościele. Jego projekcja odbędzie się w sobotę po Mszy Świętej o godz. 18.00. Film wyświetlany jest bezpłatnie. Zapraszamy na film i zachęcamy do uczestnictwa w tym ważnym wydarzeniu dla naszego miasta Radzynia, którym jest nawiedzenie relikwii.
|






Komentarze
A to dobre! A nie jest przypadkiem tak, że w Polsce trwa walka o równe prawa z tymi, którzy bogiem wycierają sobie gębę w walce o wpływy?
Po pierwsze - jaka to wiara skoro potrzebne w niej są namacalne cuda?
Po drugie - dlaczego nie odnotowano jeszcze ani jednego uzdrowienia z choroby nieuleczalnej? Wszystkie dotychczasowe "cuda" dotyczą chorób uleczalnych. Jaki to cud, że przykładowo na milion osób odwiedzających rocznie jakieś sanktuarium trafi się jedna czy dwie, którym ustała jakaś uleczalna choroba? W milionowej grupie osób niemodlących również trafia się taka sama ilość rzekomo niewytłumaczalnych uzdrowień...