
Komentarze
- Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710 - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Czyli - z jednej strony prawda, bo faktycznie mniejsza wypłata, ale ... Rzetelność wymaga, by napisa...
- zimny - Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K.
Szukając „sztuki ulicy” w naszym mieście… |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 17 sierpnia 2013 07:00 | |||
Na zespół tych dwóch wyrazów składa się muzyka rap, skateboarding, graffiti i wiele innych, ale dziś skupiłem się na tym ostatnim, czyli graffiti. W Radzyniu koncertów hip-hopowych nie ma, o skatepark’u było głośno, ale nadal nie widać toru dla fanów deskorolek. Jedynie graffiti delikatnie pobłyskuje na murach. Na początku wspomnę, by nie mylić graffiti z bezsensownym bazgraniem po miejskich ścianach – to nie zalicza się do tej sztuki. Wybrałem się w podróż po zakamarkach miasta, by zobaczyć pozostałości ściennych malunków oraz nowe dzieła, których jest znikoma ilość. Dotarłem w kilka miejsc, które chcę Wam pokazać. Najbardziej zaimponowała mi ściana z rysunkami znajdująca się przy basenie.
Czy graffiti to wandalizm, czy sztuka, która może się podobać? Jak sądzicie? My zostajemy przy stwierdzeniu, że jest to sztuka, a Wy piszcie w komentarzach.
|
Could not connect to MySQL




Komentarze
Witam!
Miałem na myśli dużych koncertów, tak zwanej pierwszej ligi. Artystów, który wyszli z podziemia i sprzedali dużą ilość płyt jak VNM, Tede, Ten Typ Mes, Sobota, Donguralesko, Sokół i dużo innych. Nie mówiąc oczywiście o raperach zza oceanu
hehehe, no po tym to już umarłem ze śmiechu... XD
--
Co do artukułu, to z jednej strony dobrze, że takowy się ukazał, z drugiej natomiast boli brak wiedzy autora w niektórych kwestiach.
proponuję następnym razem zasięgnąć trochę wiedzy co do opisywanego tematu... pozdro500 panie Michale