Nawet nawałnica nie przeszkodziła uczestnikom Pikniku Rodzinnego w dobrej zabawie i sportowych zmaganiach w niedzielę, 9 czerwca.
Burza i gwałtowne opady deszczu zagroziły planom organizatorów, ale na szczęście, niebo nad Borkami wypogodziło się na tyle, by można było bawić się na boiskach szkolnych.
Piknik został zorganizowany z myślą o wspólnej zabawie rodziców i dzieci, większej integracji szkół i lokalnego środowiska. Dla uczniów szkoły podstawowej oraz gimnazjum przygotowano „sportowe” tory przeszkód do pokonania, a odpowiedzialne za organizację panie Marzena Dudek oraz Beata Sałata zadbały, by każdy mógł się wykazać swoimi sportowymi umiejętnościami.
Można więc było rzucać do celu, poczołgać się w tunelu, strzelić gola tacie ( lub mamie), pochodzić na szczudłach ( a to nie było zbyt łatwe) czy też sprawdzić swoje umiejętności w posługiwaniu się wiatrówką – rodzinne zawody strzeleckie.
Chociaż nikt nie walczył o pierwsze miejsca w poszczególnych konkurencjach, to i tak zabawa była świetna – szczególnie młodsi uczniowie postarali się, by ich rodzice także brali udział w zabawie. Czego nie potrafiło dziecko – pomógł tata lub mama, a często też było odwrotnie… Pogoda także nie popsuła humorów, było tak jak to bywa: czasami słońce, czasami deszcz, ale ważne, że uczniowie, rodzice, nauczyciele dobrze się wspólnie bawili.
Dla zmęczonych i głodnych szkolna kuchnia serwowała przepyszny bigos i grochówkę, a na deser- lody. Ci, których wystraszyła burza - niech żałują…
Piknik zorganizował Zespół Placówek Oświatowych w Borkach w ramach obchodów 40 lecia Gminy Borki.
























