
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
W deszczu, ale rodzinnie… |
| Marek Sikora | |||
| wtorek, 11 czerwca 2013 18:24 | |||
Burza i gwałtowne opady deszczu zagroziły planom organizatorów, ale na szczęście, niebo nad Borkami wypogodziło się na tyle, by można było bawić się na boiskach szkolnych. Piknik został zorganizowany z myślą o wspólnej zabawie rodziców i dzieci, większej integracji szkół i lokalnego środowiska. Dla uczniów szkoły podstawowej oraz gimnazjum przygotowano „sportowe” tory przeszkód do pokonania, a odpowiedzialne za organizację panie Marzena Dudek oraz Beata Sałata zadbały, by każdy mógł się wykazać swoimi sportowymi umiejętnościami. Można więc było rzucać do celu, poczołgać się w tunelu, strzelić gola tacie ( lub mamie), pochodzić na szczudłach ( a to nie było zbyt łatwe) czy też sprawdzić swoje umiejętności w posługiwaniu się wiatrówką – rodzinne zawody strzeleckie. Chociaż nikt nie walczył o pierwsze miejsca w poszczególnych konkurencjach, to i tak zabawa była świetna – szczególnie młodsi uczniowie postarali się, by ich rodzice także brali udział w zabawie. Czego nie potrafiło dziecko – pomógł tata lub mama, a często też było odwrotnie… Pogoda także nie popsuła humorów, było tak jak to bywa: czasami słońce, czasami deszcz, ale ważne, że uczniowie, rodzice, nauczyciele dobrze się wspólnie bawili. Dla zmęczonych i głodnych szkolna kuchnia serwowała przepyszny bigos i grochówkę, a na deser- lody. Ci, których wystraszyła burza - niech żałują… Piknik zorganizował Zespół Placówek Oświatowych w Borkach w ramach obchodów 40 lecia Gminy Borki.
|



