
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Spotkanie z klubem żeglarskim Korab |
| niedziela, 03 lutego 2013 11:28 | |||
Zebrani mieli możliwość obejrzenia fotografii wykonanych przez członków klubu przez ostatni rok oraz wysłuchać wspaniałego koncertu w wykonaniu Jacka Musiatowicza i Ryszarda Borkowskiego. - Na tej wystawie dominują jeszcze zdjęcia z wypraw morskich. Jednak od nowego sezonu przestawiamy się na inne wody. Doceniliśmy ostatnio bardzo nasze piękne polskie Mazury, w posiadaniu mamy już kajaki i będziemy starać się brać udział w spływach kajakowych – mówił Ryszard Matysiewicz zastępca komandora klubu, otwierając wystawę. Jak zaznaczył dalej, rozstanie z morzem nie jest definitywne. - Zmęczyliśmy się trochę tym morzem, a raczej z wydatkami związanymi z nim. Żal nam wszystkim, ale taka jest konieczność, przynajmniej na najbliższe 2 lata. Część koncertowa przyniosła nie mniej wzruszeń i wspomnień. Miłym akcentem było wręczenie Leszkowi Szczerbickiemu pamiątkowego dyplomu, z racji uzyskania stopnia kapitana jachtowego. Zbigniew Wojtaś - gospodarz spotkania - w dowód uznania i szacunku, na czas koncertu odstąpił swój kapitański mundur świeżo upieczonemu kapitanowi. Poniżej galeria oraz fragment koncertu
|






Komentarze