
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
V Wielkie Radzyńskie Fotografowanie zakończone |
| niedziela, 21 października 2012 15:54 | |||
- Jest to impreza obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy w jakimś stopniu interesują się fotografią. Tutaj nie ma przedziałów wiekowych, ani stopni zaawansowania, każdy, zaczynając od amatora, a kończąc na profesjonaliście może wziąć udział. Macie się dobrze bawić, zacieśniać więzy między nami fotografikami no i przede wszystkim kształcić swój warsztat – mówił podczas rozpoczęcia prezes RKF Łukasz Szymański. Wiedziony chęcią spróbowania czegoś nowego, postanowiłem się zapisać i wziąć udział w imprezie. Po zapoznaniu się ze sprawami organizacyjnymi, dostaliśmy 6 tematów: ślad, na krawędzi, spotkanie, przejście, sąsiedzi oraz nieróbstwo, które musieliśmy zrealizować. - Zafundowaliśmy wam wredne tematy. Pierwszą rzeczą jaką powinniście zrobić po ich przeczytaniu, to zastanowić się, co wam się z tym kojarzy. W większości pozwalają one różnie interpretować temat, nie ukrywając taki był zamysł – podpowiadał zaproszony specjalista Witold Krassowski, wykładowca Warszawskiej Szkoły Fotografii i Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, juror oraz laureat konkursu World Press Foto. Blisko 40 osób z aparatami i plakietkami wyruszyło w teren, niektórzy wypatrywali ciekawych ujęć na mieście, inni chodzili po pobliskich łąkach, jeszcze inni dotarli na same obrzeża miasta. Zadanie nie należało do łatwych, bowiem z kilkunastu ujęć na dany temat, trzeba było wybrać jedno, oddające dane zagadnienie. Po godzinie 17.00 podsumowano imprezę. Wyświetlono zdjęcia uczestników, które nie raz budziły w oglądających salwy śmiechu. Uczestnicy mieli również możliwość obejrzenia zdjęć Krassowskiego, na których prezentował m. in. fotografie dotyczące wydarzeń w Polsce, ale również ukazujące sytuacje w najdalszych krańcach świata.
|





Komentarze