Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Chcesz wyciąć drzewo? Sprawdź, co musisz wiedzieć
Mundial typujemy cos
- robix73 - Radzyń w liczbach. Co w raporcie?
Polaków ubywa Zwłaszcza młodych Nadzieja w Imigrantach Oraz w Innych Narodowościach Już niedługo nie...
- kinga75 - Budżet Obywateli Radzynia – Twój pomysł może zmien...
Chciałabym coś powiedzieć ale tamne moce ciemności blokuja Orwell 1984 live
- kinga75 - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Z całą pewnością KUBEŁ NIEPRAWDY powinien ogłosić tę wiadomość.
- akotyla
Nie jest im obojętny los bezdomnych zwierząt |
| czwartek, 30 sierpnia 2012 07:00 | |||
Losem niechcianych czworonogów postanowiła zainteresować się grupa Radzyniaków, którzy powołali do istnienia Radzyńskie Stowarzyszenie na rzecz Zwierząt „Podaj Łapę" i chcą porzuconym zwierzętom zapewnić lepszą przyszłość. Stowarzyszenie oficjalnie powstało 9 maja 2012 roku i liczy 18 członków. Jak zaznacza Maria Orębska, wiceprezes stowarzyszenia, głównym celem stowarzyszenia jest pomoc bezdomnym i krzywdzonym zwierzętom, w szczególności psom i kotom. - Chcemy wdrażać program masowych szczepień, edukować społeczeństwo w zakresie pomocy bezdomnymi pokrzywdzonym zwierzętom oraz dodatkowo chcemy rozpropagować akcję sterylizacji, adopcji zwierząt oraz tworzenia domów tymczasowych – tłumaczy Orębska. - Marzymy o tym, aby namówić mieszkańców osiedli do takiego bezpośredniego opiekowania się bezdomnymi zwierzętami poprzez dokarmianie w szczególności, że zbliża się zima. Mamy zamiar udać się do prezesów spółdzielni mieszkaniowych z prośbą o wydzielenie specjalnych miejsc, w których będzie można zostawić jedzenie dla bezdomnych psów i kotów. Wiemy, że stosunek do zwierząt jest różny, dlatego wyznaczone miejsca byłyby dobrym rozwiązaniem, dzięki któremu uniknęli byśmy przeganiania czworonogów – dodaje dalej. Stowarzyszenie nawiązało również współpracę z Urzędem Miasta, które poprzez program finansuje różnego rodzaju szczepienia, zakup karmy itd. Na dzień dzisiejszy problemem dla stowarzyszenia jest brak miejsca, w którym mogłyby przebywać te zwierzęta i jedynym rozwiązaniem mogą być domy tymczasowe. - Dom tymczasowy miałby za zadanie przetrzymanie danego zwierzęcia do momentu jego adopcji, czyli znalezienia mu tego prawdziwego domu, na stałe. Z naszej strony zapewnili byśmy karmę, potrzebne badania oraz szczepienia, a w tym czasie szukalibyśmy dla podopiecznego domu. Miasto w prawdzie ma podpisaną umowę ze schroniskiem, jednak my chcemy, aby pies czy kot znalazł swój dom, a nie trafił do schroniska bo każdy wie jak tam jest – kończy Orębska. Jeżeli znalazłby się ktoś, kto chciałby zaadoptować czworonoga, bądź stworzyć mu chociażby dom tymczasowy, odsyłamy do strony internetowej stowarzyszenia, gdzie można znaleźć aktualne zdjęcia zwierząt przeznaczonych do adopcji oraz numery kontaktowe KLIK.
|




Komentarze