Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Klub Antycznych Automobili i Rajdów gościł w Radzyniu |
| Mariusz Szczygieł | |||
| sobota, 19 maja 2012 22:47 | |||
Nasze miasto było przystankiem na trasie dwudniowego rajdu z okazji Rozpoczęcia Sezonu 2012 - Jedziemy taką pętlą z Jabłonowca. Byliśmy w muzeum Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej, gdzie zwiedzaliśmy kopiec. Do Radzynia przyjechaliśmy na obiad, a teraz trwa poobiednia siesta. Do ośrodka w Jabłonowcu będzie wracali przez Kock. Jutro jedziemy do Dęblina, gdzie będziemy gośćmi Szkoły Orląt, a potem jedziemy do domu - opowiadał nam jeden z uczestników rajdu Marek Bogdan. CAAR istnieje już 20 lat i skupia miłośników zabytkowych pojazdów (także motocykli). - W tym roku mamy 20-lecie. Jest to klub towarzyski, który łączy pasjonatów starej motoryzacji. Od 20 lat organizujemy kilka imprez w roku. Jeździmy po całej Polsce, ale byliśmy także na Litwie, w Szkocji, kilka załóg jechało również drogą 66 w Stanach Zjednoczonych. Jest to klub międzynarodowy zresztą. Mamy kilka oddziałów w Europie, m.in. holenderski, belgijski, czy niemiecki, a na nasze rajdy zjeżdżają ludzie z całej Europy - opisywał Marek Bogdan - pasjonat brytyjskiej motoryzacji. W Radzyniu mogliśmy podziwiać samochody, których nie widuje się już często na drogach. Na dziedzińcu pałacu Potockich zaparkował m.in.: jaguar, porsche, citroeny DS, czy MINI. Pojawiła się także przepiękna Syrena 102 oraz Warszawa M20, ale również przedstawiciel ostatniej polskiej marki FSO - Fiat 125P. Było co oglądać, było czego słuchać (niezapomniany dźwięk dwusuwa, czy potężny silnik Internationala), będzie co wspominać....
|





Komentarze
Wstyd dziennikarze - wstyd ....
wez mnie nie rozsmieszaj kobieto, dziennikarz ma obowiazek wiedziec wszystko przed zwyklym czlekiem , taka ma prace, dodatkowo w miescie takim jak radzyn nie ejst chyba ciezko sie czegos dowiedziec, to nie warszawa czy krakow ze takie wiadomosci moga umknac.