Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Zapadł wyrok w sprawie płonącej kukły |
| piątek, 23 września 2011 19:20 | |||
Przypomnijmy, że przewodnicząca była obwiniona o to, że w dniu 7 marca 2011 roku na Placu Potockiego tuż przy wejściu do Starostwa wraz z innymi uczestnikami protestu dokonała zaśmiecenia miejsca publicznego poprzez spalenie i porzucenie kukły ze słomy. Rozprawie przewodniczyła sędzia Ewa Karnkowska – Szpejna, która po przesłuchaniu świadków w osobach: Lucjana Kotwicy, Antoniego Skury, Jerzego Krupy,Krzysztofa Głuchowskiego oraz Jerzego Rębka wydała wyrok uniewinniający oskarżoną. W uzasadnieniu sędzia wyraźnie zaznaczyła, że w sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów, że obwiniona dopuściła się zarzucanego jej czynu oraz żeby podżegała lub namawiała do jego popełnienia. Teresa Hałas wyjaśniła, że w czasie, kiedy została spalona kukła przebywała w biurze starosty radzyńskiego. Wyżej wymienieni świadkowie również potwierdzili zeznania przewodniczącej. Dodatkowo zebrane i dostarczone materiały zdjęciowe potwierdziły to, że podpalenia i zaśmiecenia chodnika przed starostwem dokonał ktoś inny. Wydany wyrok jest nieprawomocny. Stronie oskarżycielskiej służy możliwość odwołania od decyzji sądu, lecz Komenda Powiatowa Policji będąca stroną oskarżającą jeszcze przed wydaniem wyroku wycofała swój wniosek. Oficer policji zaznaczył jednak, że przewodnicząca będąc organizatorem protestu powinna wyznaczyć osobę odpowiedzialną za pilnowanie porządku podczas jej nieobecności. Zarzucono również organizatorce protestu brak pomocy i zainteresowania w ustaleniu, kto był odpowiedzialny za podpalenie i zaśmiecenie chodnika przed starostwem. Jak dodał na zakończenie swojego wystąpienia policjant, gdyby organizatorzy zadbali o posprzątanie terenu po proteście, najprawdopodobniej sprawy tej wcale by nie było.
|





Komentarze