Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 27 listopada 2020 imieniny: Ksenia, Walerian, Franciszek

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rajmund laureatem nagrody na festiwalu w Ostródzie

Katarzyna Wodowska   
wtorek, 09 sierpnia 2011 08:00

Rajmund w OstródzieOgólnopolski Festiwal Muzyki Tanecznej w Ostródzie to największa impreza, na której występuje czołówka wykonawców muzyki disco- polo.

30 lipca koncert odbył się już po raz szesnasty. Dlaczego o tym piszemy? Bo podczas festiwalu nagroda specjalna trafiła do radzynianina. O kim mowa? O Rajmundzie oczywiście! – To wyróżnienie daje mi impuls do dalszej pracy. Zostałem doceniony, więc mam mobilizację, aby teraz działać dwa razy mocniej – cieszy się Rajmund.

Ogólnopolski Festiwal Muzyki Tanecznej w Ostródzie to impreza będąca przeglądem twórczości zespołów związanych z firmą fonograficzną Green Star Music. Na scenie wystąpiła plejada gwiazd disco – polo. Wymieńmy chociażby takie zespoły jak Classic, Boys, Akcent, Milano, Toples, Focus czy Jorrgus. W sumie wystąpiło aż 31 wykonawców. Wśród tych sław muzyki tanecznej pojawił się Rajmund – mieszkaniec naszego miasta. - Na festiwalu w Ostródzie byłem po raz drugi. To dla mnie wyróżnienie, bo nie każdy może się tam zaprezentować – mówi wokalista. Podczas koncertu przyznawane są nagrody w kilku kategoriach: nagroda Disco Polo Live, publiczności,  burmistrza miasta Ostróda,  Grand Prix. – I wyróżnienie najlepsze, najważniejsze dla każdego wykonawcy, czyli nagroda specjalna firmy fonograficznej Green Star. I to właśnie zdobyłem. Ta nagroda od mojego promotora ma dla mnie szczególną wartość, bo konkurencja jest naprawdę duża – podkreśla Rajmund.

Impuls do dalszego działania 

Co dla Rajmunda oznacza ten sukces? – Mam nadzieję, że ta nagroda pomoże mi w zyskaniu jeszcze większej popularności. Chcę, żeby ludzie o mnie usłyszeli – oświadcza z uśmiechem.  -  Jest to więc dla mnie promocja, ale przede wszystkim impuls do dalszej pracy. Zostałem doceniony, więc mam mobilizację, aby teraz działać dwa razy mocniej. Staram się podchodzić do tego, co robię bardzo profesjonalnie i nie zamierzam na tym kończyć – zapowiada. Ta nagroda to także zwrócenie uwagi firmy fonograficznej na wykonawcę, dlatego można wiązać z nią nadzieje na dalszy rozwój kariery.  – To są pieniądze na promocję płyt, na teledyski. A wiadomo, że w obecnych czasach bez promocji, bez reklamy jest ciężko. Trzeba mieć dużo pieniędzy, żeby w ogóle być artystą, trzeba dużo zainwestować. Dopóki ktoś cię nie odnajdzie i nie zechce ci pomóc nie jest łatwo. Musi być ktoś, kto będzie cię wspierał. Firma Green Star ma bardzo duże możliwości jeżeli chodzi o rynek muzyczny – tłumaczy Rajmund. 

Wystąpił przed 15 – tysięczną publicznością 

Na festiwal przyjeżdżają miłośnicy muzyki tanecznej z całej Polski i z zagranicy. – Jest to największa promocja, jaka tylko może być jeżeli chodzi o koncerty disco-polo. Większego festiwalu, gdzie przyjeżdża większa publika nie ma w Polsce. I jak do tej pory to była moja największa widownia  – zaznacza wokalista. Średnio na takim festiwalu publiczność to około 15 tys. osób. Czy wychodząc przed takim tłum Rajmund czuje stres? Okazuje się, że nie.  – Jak wchodzę na scenę to tych ludzi nie widzę. Czasem nawet nie pamiętam, co śpiewam – uśmiecha się. – To jest ogromna adrenalina, ale ja robię swoje. Mam kontakt z publiką, ale dopiero potem przychodzi zastanowienie. To jest taka adrenalina, że po prostu się wyłączam. Czy to jest tysiąc osób czy 15 tysięcy, to jeśli ludzie dobrze się bawią to dla mnie stresu nie ma żadnego – wyjaśnia artysta. Zaznacza jednak, że przed występem potrzebuje 5 minut samotności i wyciszenia, aby zebrać siły i energię, którymi zechce „rozgrzać” publiczność. 

Muzyk z 12 – letnim stażem 

Rajmund choć na profesjonalnej scenie występuje od 2008 roku to jednak styczność z muzyką ma od bardzo dawna. – Ukończyłem Szkołę Muzyczną w Radzyniu, ale zawsze chciałem śpiewać. Mając 18 lat zacząłem „obracać się” w środowisku wykonawców muzyki tanecznej. Jednak 3 lata później zrobiłem sobie dłuższą przerwę. Zacząłem myśleć o zdobyciu wykształcenia i jakiejś stabilizacji, założeniu rodziny. Rozpocząłem też pracę. Wciąż jednak w marzyłem o muzyce. Gdy zaoszczędziłem wystarczającą ilość pieniędzy, by nagrać piosenkę i zapłacić muzykom, po prostu to zrobiłem. I to było w 2008 roku. Zawsze chciałem zrobić dla siebie piosenkę. Nie układałem jej z myślą, że musze ją wydać. Miałem komputer, mikrofon, ktoś zrobił mi muzykę, sam sobie zaśpiewałem. To miało być tylko dla mnie – wspomina Rajmund. Piosenka „To nie takie proste” okazała się swoistą przepustką dla artysty. 

Zielone światło w wytwórni 

- Na początku w ogóle nie myślałem o tym, aby pojechać z moją piosenką i pokazać ją w wytwórni. Jednak będą służbowo w Białymstoku i wiedząc, że jest tam firma fonograficzna postanowiłem spróbować. Nikt mnie tam nie znał. W Green Starze posłuchali i powiedzieli: tak, przyjmujemy ją, pracuj dalej – opowiada Rajmund. Piosenka szybko znalazła się na składance z hitami disco – polo. To zachęciło artystę do wydania profesjonalnej płyty. Co ważne sam pisze wszystkie teksty i układa  melodie do piosenek, natomiast muzykę tworzy przyjaciel. - Nakręciłem pierwszy, drugi teledysk, skończyłem płytę. I wziąłem się za drugą, która wychodzi jesienią – nie kryje zadowolenia. 

Teledyski z Radzyniem w tle 

Z czego Rajmund jest najbardziej dumny zawodowo? – Na pewno na pierwszym miejscu jest to, że ludziom naprawdę bardzo podoba się to, co robię. Mam wielu fanów, którzy dzwonią, piszą. Ludzie naprawdę słuchają mojej muzyki – cieszy się Rajmund.   – Jestem oczywiście dumny z pierwszej płyty i z ilości teledysków, bo na swoim koncie mam ich już 7. To jest bardzo dużo – podkreśla.  Szczególną wartość mają dla niego teledyski kręcone w Radzyniu. – Ze strony radzyniaków spotkały mnie same ciepłe słowa na ten temat. Są bardzo dobrze nastawieni, chwalą – nie krytykują. Radzyń bardzo dobrze przyjął ten teledysk i jestem z tego bardzo zadowolony. Video – clip do utworu „Pragnienie” jest zamieszczony na You Tube od listopada  i ma 30 tys. unikalnych wejść. To dla mnie sukces – zaznacza Rajmund. Historia teledysku do „Pragnienia” jest dosyć ciekawa. – Początkowo kręciliśmy w Kazimierzu. Jednak pojawiły się utrudnienia ze strony władz tego miasta. Zażyczono sobie ode mnie bardzo dużej opłaty za to, że wykorzystujemy wizerunek rynku tego miasta. I prawie cały dzień zdjęciowy z Kazimierza trafił do śmieci – relacjonuje artysta. Ta sytuacja trochę go przygnębiła, ale z dobrą radą pośpieszył przyjaciel, który zasugerował scenerię radzyńskiego pałacu Potockich. – Pomyślałem czemu nie, to może być fajny pomysł. Tydzień później kręciliśmy teledysk w Radzyniu. Bez scenariusza, spontanicznie, impulsywnie i … jestem zadowolony – ocenia. 

Stworzyć przebój, który śpiewałaby cała Polska 

Jakie są marzenia Rajmunda? – Chciałbym stworzyć taką piosenkę, którą śpiewałaby cała Polska, taki klasyk jak „Jesteś szalona” zespołu Boys  Każdy to zna – bez chwili zawahania odpowiada wokalista. Sam lubi posłuchać różnej muzyki, ale siebie widzi tylko w tym nurcie. -  Ja to czuję. Nie biorę się za coś czego nie umiem robić – stwierdza. Za sukcesem na scenie idzie sukces finansowy. Z określeniem, na co przeznaczyłby większe pieniądze nie ma żadnego problemu. - Gdybym dużo zarobił to: otworzyłbym firmę fonograficzną, miałbym program w telewizji, szukałbym nowych gwiazd – wymienia jednym tchem. Natomiast przyznaje, że we wrześniu otwiera własne studio nagraniowe. – Wszelkie zarobione przez 2 lata pieniądze odkładałem i je inwestuję. W okolicy, czyli od Białegostoku po Lublin nie będzie takiego studia jeżeli chodzi o sprzęt i umiejętności ludzi tam działających – zapowiada. 

Płyta z bonusami już jesienią 

Druga płyta Rajmunda pojawi się w sprzedaży już jesienią. - Dostaję maile od radzyniaków, gdzie mogą kupić płytę, na której są piosenki „Pragnienie” oraz „Wyznanie”, czyli te, do których teledyski były kręcone w Radzyniu. A to były single, natomiast płyta wychodzi jesienią i tam będą te piosenki – informuje artysta.  Do płyty będą dołączone dwa video – clipy stworzone w naszym mieście. – I to idzie na całą Polskę. Podczas festiwalu w Ostródzie informowałem, że są takie teledyski. Jeśli 15 tys. osób z publiczności je obejrzało, to zobaczyło Radzyń. Myślę, że taka promocja naszego miasta też jest dobra – ocenił Rajmund. 


Rajmunda będzie można zobaczyć i posłuchać:

*13 sierpnia Radzyń I urodzin klubu Paradiso

* 20 sierpnia Biała Podlaska

* 21 sierpnia godz. 20.00 Milanów

*21 sierpnia godz. 23.00 dożynki gminne Ulan – Majorat

*28 sierpnia Zielona Góra

 

RAJMUND karierę solową rozpoczął po odejściu z grupy NEW-AGE. Artysta jest absolwentem Szkoły Muzycznej w Radzyniu Podlaskim. W 2002 roku otrzymał nagrodę "Złotego Słowika" razem z grupą New Age za zajęcie I miejsca na przesłuchaniu zespołów Disco Polo i Dance w Międzyrzecu Podlaskim. W czerwcu 2009 roku na rynku ukazała się składanka Disco Polo pt."Boom Hit 14" wydana przez Green Star Music, gdzie obok wykonawców takich, jak Boys, Akcent,Classic, Skaner czy Focus, można usłyszeć przebój Rajmunda pt. "To nie takie proste". I tak to od tamtej pory artysta wkroczył w świat prawdziwego show biznesu. Wiosną 2010, ukazała się debiutancka płyta Rajmunda, na której znajduje się 14 rewelacyjnych utworów. Już teraz można obejrzeć teledyski zrealizowane do utworów pt."Nie zapomnę" Jesteś taka piękna" Sąsiadka" Woda i Ogień" czy "Pragnienie". Ciekawostką jest, że teledyski do utworów  "Pragnienie" oraz „Wyznanie” zostały nakręcone w  Radzyniu Podlaskim. W zespole Rajmunda występują też dwie utalentowane tancerki: Karolina Bartoszewska i Izabela Kisiel. Towarzyszy im akustyk Jerzy Puczkowski.

{morfeo 927}

 

Komentarze  

 
#1 RE: Rajmund laureatem nagrody na festiwalu w Ostródziemlody 2011-08-09 12:10
brawo rajmund, chyba mozna go juz nazwac discopolowym karolem lipinskim!!!! :sigh:
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.