Popadało i pojawił się problem - jest ślisko.
W Urzędzie Miasta policzyli, posprawdzali i ocenili, że z powodu dwukrotnej zwyżki cen soli przemysłowej koszt jednorazowego posypania ulic Radzynia solą kosztowałby około 25 000 zł. Rok temu było to 15 tys. zł. Koszt zimowego dyżuru pracownika PUK wzrósł z 2,5 do 3,1 tys. zł. No i jeśli popada bardziej, to odśnieżanie ulic może być wielkim obciążeniem dla budżetu miasta.
- W związku z tym rozważano alternatywne rozwiązania i padła propozycja, by ulice były posypywane nie sama solą, ale mieszanką soli z piaskiem. - pisze rzeczniczka urzędu na stronie Miasta.
Sama sól będzie sypana na skrzyżowaniach i prawdopodobnie ul. Jana Pawła II, zbudowana z kostki. Sól zmieszana z piaskiem pozwoli utrzymać przewidywany koszt zimowego utrzymania ulic na zeszłorocznym poziomie.
- W przypadku powtarzających się, częstych i obfitych opadów śniegu powierzchnie ulic mogą nie być czarne. - sygnalizuje Anna Wasak w swoim komunikacie.
Jednocześnie przypomina o obowiązku odśnieżania chodników przez właścicieli nieruchomości.
Obowiązkiem właściciela nieruchomości jest uprzątnięcie błota, śniegu, lodu lub innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości.


























Komentarze
https://nczas.com/2022/12/01/nowe-przepisy-nie-pomogly-wiecej-wypadkow-i-ofiar-smiertelnych-wsrod-pieszych/