
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Pani Ania z Radzynia Podlaskiego - Mama 2 dzieci, potrzebuje naszej pomocy w walce z rakiem!!! |
| Mariusz Szczygieł | |||
| piątek, 25 marca 2022 18:30 | |||
Taką wiadomość przeczytaliśmy 24 marca 2022 roku na Facebooku Pani Ani Czarkowskiej, która od jakiegoś czasu przechodziła szeroką diagnostykę, wychowując jednocześnie dwóch synów przedszkolaka i nastolatka. Zwracamy się z serdeczną prośbą o wsparcie całego Radzynia dla tej Mamy. Jest już założona zbiórka https://pomagam.pl/b66amm "Jestem samotna mamą wychowującą 2 dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Mieszkam w Radzyniu Podlaskim (lubelskie). Choroba spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. W tym roku zachorowałam na silną niedokrwistość z powodu braku żelaza, które po wykonaniu testów laboratoryjnych w żaden sposób się nie wchłania. Żeby ratować życie systematycznie mam przetaczaną krew, jestem tuż przed diagnostyką onkologiczną. Dodatkowo mój organizm jest mocno zainfekowany, a bardzo wysokie CRP niesie ryzyko sepsy. W bieżącym roku byłam kilkakrotnie hospitalizowana w kilku miastach i jestem cały czas diagnozowana z powodu ciągłego złego stanu zdrowia. Mam tylko 42 lata i jak każda mama pragnę patrzeć, jak rosną moje dzieci. Moim największym marzeniem jest powrót do zdrowia i możliwości opieki nad nimi oraz pracy. Dlatego z całego serca bardzo proszę o pomoc na leczenie, lekarstwa, dojazdy do lekarzy i szpitali. Proszę pomóżcie mi znów normalnie żyć! Ze swojej strony będę informowała o etapach i efektach leczenia. Proszę o udostępnianie tej zbiórki wśród znajomych. Nie zostawiajcie mnie z tym samej." pisze Anna Czarkowska na swoim profilu.
POMÓŻMY ANI!!! i jej dzieciom.
|






Komentarze