
Komentarze
- Zapisz się do MIG-a, aby otrzymywać szybkie komuni...
czas rozpocząć "ucieczkę do przodu"! Ta nibyprawica rozpoczęła kampanię wyborczą chociaż to dopiero ...
- eSPe - Sztab już działa. Przed nami 34 Finał WOŚP!
życzę Ci ani Twojej rodzinie żebyście musieli z tego sprzętu korzystać
- 1410 - Sztab już działa. Przed nami 34 Finał WOŚP!
Już od wielu lat, od początku, zwarty i gotowy. Ani grosza na Owsiaka.
- zimny - Ostatnie egzemplarze książki o radzyńskim cmentarz...
Dzień dobry panowie. Mam pytanie, co stało siez tablicami nagrobnymi zainstalowanych w scianie zewnę...
- eSPe - Obchody Narodowego Święta Niepodległości 2025
święta miłości kochanej Ojczyzny czują Cię tylko umysły poczciwe dla Ciebie zjadłe smakują trucizny ...
- kinga75
500+. Kiedy z gmin? Kiedy z ZUS? |
| Małgorzata Korba | |||
| czwartek, 16 grudnia 2021 07:00 | |||
Do 31 grudnia wnioski o 500+ przyjmują jeszcze ośrodki pomocy społecznej lub pomocy rodzinie. Gminy będą wypłacać świadczenia aż do końca okresu, na jaki je przyznały, czyli do maja przyszłego roku. Od 1 stycznia do ZUS należy składać wnioski tylko w sytuacji, gdy rodzic do tej pory nie pobierał 500+. Chodzi tu na przykład o świadczenie na nowonarodzone dziecko. Natomiast od 1 lutego ZUS będzie przyjmował wnioski na kolejny okres wypłat, zaczynający się w czerwcu przyszłego roku. Na przykład: Jeżeli dziecko urodziło się w grudniu 2021 roku, to rodzic może złożyć jeszcze w grudniu wniosek do właściwego MOPS lub MOPR. Wtedy 500+ aż do końca maja 2022 będzie wypłacała gmina. Jeżeli rodzic nie złoży wniosku w gminie, to od 1 stycznia będzie mógł go zgłosić tylko w ZUS. Wtedy wypłatę za cały okres zrealizuje ZUS. Natomiast od 1 lutego rodzic będzie mógł wystąpić do ZUS o wypłatę na kolejny okres świadczeniowy, czyli czerwiec 2022 – maj 2023. Od nowego roku wnioski będzie można składać tylko przez internet, za pomocą bankowości elektronicznej, portalu Emp@tia lub Platformy Usług Elektronicznych ZUS. Zakład będzie przekazywał 500+ na rachunki bankowe rodziców.
|







Komentarze
Polsce. Czego jeszcze nie rozumiesz?