
Komentarze
- Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710 - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Czyli - z jednej strony prawda, bo faktycznie mniejsza wypłata, ale ... Rzetelność wymaga, by napisa...
- zimny - Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123
Wycieczka wychowanków POW "Mój Dom" |
| Anna Polkowska | |||
| czwartek, 14 listopada 2019 07:00 | |||
Podczas wizyty dzieci miały okazję zapoznać się z różnego rodzaju przeznaczeniem karetek znajdujących się na wyposażeniu Stacji oraz obejrzeć specjalistyczne sprzęty, które się w nich znajdują. Największe zainteresowanie jednak wzbudziła nowa karetka, którą otrzymało radzyńskie pogotowie. Dzieci mogły do niej wsiąść i od środka obejrzeć całe, nowoczesne wyposażenie służące do ratowania życia. Z okazji jubileuszu 70-lecia Pogotowia w Radzyniu Podlaskim, pracownicy stacji przygotowali także wystawę sprzętu ratowniczego używanego dawniej i dziś. Ponadto, dzięki uprzejmości Pana Romana Ozimkiewicza mogliśmy posłuchać opowieści o pracy w pogotowiu ratunkowym dawniej i dziś, jak również z bliska obejrzeć sprzęty medyczne, którymi się posługiwano w latach wcześniejszych i jakich się używa obecnie. Wychowankowie i opiekunowie POW „Mój Dom” w Radzyniu Podlaskim składają serdeczne podziękowania Kierownikowi Stacji Markowi Draganowi za zaproszenie, a Waldemarowi Chadajowi, Romanowi Ozimkiewiczowi, Cezaremu Kruczkowi, Przemysławowi Żmudzie oraz Piotrowi Oleszczukowi za pogłębienie naszej wiedzy na temat pracy ratownika medycznego i pielęgniarza. Kto wie, być może wśród naszych podopiecznych jest potencjalny kandydat na ratownika medycznego?
|






