
Komentarze
- Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe
Urzekło nas Roztocze |
| Artur Dadasiewicz | |||
| środa, 25 września 2019 07:00 | |||
Najpierw Biłgoraj i spotkanie z przewodnikiem, który zaprowadził nas do oryginalnej Zagrody Sitarskiej, potem do Miasteczka na szlaku kultur, które jest jeszcze w budowie i na koniec do Sanktuarium Marii Magdaleny w części Biłgoraja zwanej Puszczą Solską. Z Biłgoraja jedziemy do Górecka Kościelnego, aby odwiedzić Sanktuarium św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Aleją okazałych dębów przeszliśmy do rzeki Szum i Kapliczki na Wodzie. Kolejny punkt to Józefów i tu obiad regionalny, gdzie jednym z dań był słynny piróg biłgorajski z kaszy gryczanej i sera podany z sosem kurkowym i surówką. Potrawa bardzo nam smakowała, zaś porcja była imponująca. Jeszcze rzut oka na fontannę przedstawiająca zwierzęta Roztocza i w dalszą drogę do kamieniołomów. Aby spalić nieco kalorii wdrapaliśmy się na wieżę widokową. Stąd można było podziwiać piękne widoki, choć niebo było nieco zasnute chmurami. Piaskowiec z Józefowa jest obecny w różnych rzeźbach. Kolejny punkt na trasie naszej wędrówki to Susiec i szumy nad Tanwią. I tu wrażeń nie zabrakło, spokojna rzeka Tanew i piękne wodospady, zwane szumami. To wspaniały relaks i raj dla oczu i uszu. Potem Narol, to zaledwie kilkanaście kilometrów od Suśca. A tam potężny pałac Antoniego Feliksa hrabiego Łosia z bardzo ciekawą historią. Jeszcze nie w pełni gotowy na odwiedzających, ale właściciel pokazuje co udało się po strasznych zniszczeniach zrobić. Trzeba to miejsce odwiedzić znów za kilka lat, a mamy nadzieję, że będzie lśniło pełnym blaskiem. Jeszcze Tomaszów Lubelski na naszej drodze i piękne Sanktuarium Maryjne. Modrzewiowy kościół to prawdziwa perła na Lubelszczyźnie. Na obrzeżach Zamościu rozstaliśmy się z panem Darkiem - naszym przewodnikiem, nie zwiedzaliśmy miasta, bo jak powiedział pan Darek, na to idealne miasto potrzebujemy całego dnia. Więc następnym naszym celem będzie wycieczka do Zamościa. Wycieczkę zorganizował Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Radzyniu Podlaskim.
|






Komentarze
myśmy wyruszyliśmy --- czyli kto ???
Gall Anonim ???