
Komentarze
- Wystawa o Konstytucji 3 Maja
Strach zaoponować ! Tylko przyklasnąć ! Od kilkudzięsioleci Mamy szczęście do władz których słowa pr...
- kinga75 - Będzie wielka flaga, piknik, biegi i bigos
"tyle x pragn ęłaś wolności tyle x dławił cię kat Ale zawsze czynił to obcy A dziś brata zabija brat...
- kinga75 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
https://oferty.praca.gov.pl/portal/lista-ofert/szczegoly-oferty/3971ec901930b78500c678c99b4ffbcf pan...
- pioter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Co racja to racja. Musi w Urzędzie Miasta podjąć wreszcie pracę ktoś kto się zna na przepisach i je ...
- malina1986 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter
Gorące tematy.
Urzekło nas Roztocze |
| Artur Dadasiewicz | |||
| środa, 25 września 2019 07:00 | |||
Najpierw Biłgoraj i spotkanie z przewodnikiem, który zaprowadził nas do oryginalnej Zagrody Sitarskiej, potem do Miasteczka na szlaku kultur, które jest jeszcze w budowie i na koniec do Sanktuarium Marii Magdaleny w części Biłgoraja zwanej Puszczą Solską. Z Biłgoraja jedziemy do Górecka Kościelnego, aby odwiedzić Sanktuarium św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Aleją okazałych dębów przeszliśmy do rzeki Szum i Kapliczki na Wodzie. Kolejny punkt to Józefów i tu obiad regionalny, gdzie jednym z dań był słynny piróg biłgorajski z kaszy gryczanej i sera podany z sosem kurkowym i surówką. Potrawa bardzo nam smakowała, zaś porcja była imponująca. Jeszcze rzut oka na fontannę przedstawiająca zwierzęta Roztocza i w dalszą drogę do kamieniołomów. Aby spalić nieco kalorii wdrapaliśmy się na wieżę widokową. Stąd można było podziwiać piękne widoki, choć niebo było nieco zasnute chmurami. Piaskowiec z Józefowa jest obecny w różnych rzeźbach. Kolejny punkt na trasie naszej wędrówki to Susiec i szumy nad Tanwią. I tu wrażeń nie zabrakło, spokojna rzeka Tanew i piękne wodospady, zwane szumami. To wspaniały relaks i raj dla oczu i uszu. Potem Narol, to zaledwie kilkanaście kilometrów od Suśca. A tam potężny pałac Antoniego Feliksa hrabiego Łosia z bardzo ciekawą historią. Jeszcze nie w pełni gotowy na odwiedzających, ale właściciel pokazuje co udało się po strasznych zniszczeniach zrobić. Trzeba to miejsce odwiedzić znów za kilka lat, a mamy nadzieję, że będzie lśniło pełnym blaskiem. Jeszcze Tomaszów Lubelski na naszej drodze i piękne Sanktuarium Maryjne. Modrzewiowy kościół to prawdziwa perła na Lubelszczyźnie. Na obrzeżach Zamościu rozstaliśmy się z panem Darkiem - naszym przewodnikiem, nie zwiedzaliśmy miasta, bo jak powiedział pan Darek, na to idealne miasto potrzebujemy całego dnia. Więc następnym naszym celem będzie wycieczka do Zamościa. Wycieczkę zorganizował Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Radzyniu Podlaskim.
|






Komentarze
myśmy wyruszyliśmy --- czyli kto ???
Gall Anonim ???