
Komentarze
- Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe - Zapraszamy na koncert pamięci Zbyszka Wojtasia
Cześć jego pamięci! RIP !
- kinga75 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Owsiak z władzą ! Władza z Owsiakiem! i tak już 37 lat . Jest dobrze ! Będzie lepiej! ( niektórym ) ...
- kinga75
Technicy elektroradiologii na zwolnieniach lekarskich. W szpitalu nie ma komu pracować |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 23 lutego 2019 08:00 | |||
Ta sytuacja jest równoznaczna z tym, że w radzyńskim szpitalu nie było możliwości wykonania prześwietleń za pomocą specjalistycznych urządzeń m.in. RTG, tomografia komputerowego czy rezonansu magnetycznego. Mieszkańcy Radzynia zmuszeni byli do szukania innych szpitali, w których wykonają potrzebne badanie. Skontaktowaliśmy się z jednym z techników elektroradiologii pracującym w naszym szpitalu: - W szpitalu nie ma strajku. Technicy są na zwolnieniach, po prostu otrzymali od lekarza zwolnienie lekarskie i na nich przebywają - powiedział. Dopytywaliśmy czy nie jest to podobny strajk do tego, który jakiś czas temu zrobili funkcjonariusze policji. Usłyszeliśmy tylko: - Ja nie mogę wypowiadać się za kolegów, którzy są na zwolnieniach. Przez czas zwolnień lekarskich elektroradiologów pacjenci byli odsyłani do Łukowa bądź do Parczewa. Skontaktowaliśmy się z dyrektorem SP ZOZ Markiem Zawadą, który uspokoił, że od wczoraj pracuje już jeden elektroradiolog: - Dzisiaj szpital funkcjonuje w systemie dyżurowym, czyli jeden technik, który wykonuje badania pilne tomografii i RTG. Tak będzie jutro i w niedzielę. W poniedziałek kończą się zwolnienia lekarskie, więc mam nadzieję, że dział będzie normalnie funkcjonował, chociaż trudno jest mi to przewidzieć – mówił dyrektor. Zapytaliśmy również czy zarządca radzyńskiego szpitala domyśla się czym są spowodowane tak liczne zwolnienia lekarskie w tej grupie zawodowej oraz jaki ma plan na to, by nie dochodziło więcej do podobnej sytuacji: - Przypuszczam, że to nie jest choroba, tylko forma strajku spowodowana żądaniami płacowymi – odpowiedział. – Przykro jest mi tylko, że taką formę pracownicy wybrali, zamiast rozmawiać, gdzie rzeczywiście przedstawione były propozycje płacowe i na te propozycje odpowiedzieli wzięciem zwolnień lekarskich. To było 150 złotych do podstawy zasadniczej. Takiej formy protestu chyba w Polsce nie było, by pracownik medyczny pozostawił w stanie zagrożenia zdrowia i życia pacjenta i poszedł na zwolnienie, nie podjął pracy. By zapobiec takim sytuacjom są rozwiązania systemowe, które wykraczają poza możliwości dyrektora i starosty. Chodzi o wzrosty wynagrodzenia w tych grupach zawodowych. Sam szpital nie jest w stanie tych różnic płacowych, jakie w tej chwili są w poszczególnych grupach zawodowych pracowników medycznych zniwelować. To są duże różnice, w związku z czym potrzebne są bardzo duże kwoty finansowe na takie działania – mówił dyrektor Marek Zawada. - Lekarze ostatnio dostali podwyżkę i z ta grupą nikt nie dyskutuje, nieważne czy się ma pieniądze, czy nie, a jeżeli chodzi o inne grupy zawodowe, są one po prostu pomijane. Jesteśmy teraz w sporze zbiorowym. Doszliśmy do etapu protokołu rozbieżności. Według wszystkich kroków prawnych pora na mediatora – oznajmił nam elektroradiolog z radzyńskiego szpitala, po czym dodaje: - technik z 35-letnim stażem zarabia 1850 złotych na rękę. W tym jest praca nocna. Minimalna stawka godzinowa w 2019 roku to 12 złotych na rękę, czyli przy 160 godzinach pracy zarabiamy miesięcznie 1920 złotych. Zarabiamy więc mniej niż płaca minimalna! – zakończył.
|





Komentarze
To co powiedział, to i teraz realizuje, w tym jednym nie można mu zarzucić kłamstwa.
Dodam , że jestem szczęśliwcem , bo inni mają minimum krajowe …..
Cieślikowski może pochwalić się sporym majątkiem. Jak informuje "SE", ma on 337 tys. zł oszczędności w gotówce, a do tego jest właścicielem trzech domów, o łącznej wartości miliona złotych. Do tego trzy działki wyceniane na 1,6 mln zł. Łatwo więc policzyć, że jego majątek to około 3 mln zł.