
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Pielgrzymka 2018. Już bliżej niż dalej |
| Mariusz Szczygieł | |||
| czwartek, 09 sierpnia 2018 11:39 | |||
Dzisiaj wyruszyli z Suchedniowa po porannej mszy, której przewodniczył biskup Kazimierz Gurda. Oczywiście czują już zmęczenie, bo pod ich nogami z każdym dniem więcej kilometrów, a tegoroczne upały wyjątkowo dają się im we znaki. Ale idą. Wytrwale. Bo każdy pokonany krok zbliża ich przecież coraz bardziej do Jasnej Góry. Prosto z pielgrzymkowej trasy – ksiądz Arkadiusz Markowski, który w tym roku debiutuje na radzyńskiej pielgrzymce w roli przewodnika, z którym udało nam się porozmawiać w Małyszynie. {play}media/audio/pielgrzymka18/2018-markowski.mp3{/play} Mamy też kilkanaście zdjęć, które przesłał nam nasz muzyczny Piotr Skowron. Obejrzyjcie też wspaniały reportaż z trasy, zrealizowany przez Sanktuarmium MBNP:
W tym roku nie towarzyszymy im na naszej stronie codziennie… No tak wyszło… Wybaczcie. Pytaliście w komentarzach czemu tak… Czy zapomnieliśmy? Nie zapomnieliśmy, bo jak można po tylu latach relacjonowania zapomnieć? W dodatku mając u swego boku wieloletnią pątniczkę, której na wieść o pielgrzymce same nogi rwą się by iść? Siła wyższa. Niedługo zobaczycie Ją sami na ulicach naszego miasteczka...
|






Komentarze
Do kościoła chodzi mniej niż 5 % Szwedów czy Duńczyków.
Przed sklepem rower zostawia się bez zabezpieczenia.
Na plaży stoi kosz z zabawkami dla wszystkich dzieci.
I nic nie ginie. Jak to jest ?