
Komentarze
- Rozmowy przy stole z „Ranczem” w tle!
Najwyższy czas przełknąć gorycz porażki. Nie maż się już.
- Che - Rozmowy przy stole z „Ranczem” w tle!
Ciekawe ile kosztowała ta impreza? Trzeba będzie w tej sprawie złożyć wniosek od dostęp do informacj...
- malina1986 - Pałac Potockich w finale ogólnopolskiego konkursu!...
Korzystając, nie wiem dlaczego podpowiedzi zmieniły ortografię
- eSPe - Pałac Potockich w finale ogólnopolskiego konkursu!...
Uważam że ciekawym pomysłem podczas modernizacji i adaptacji pewnych sal w pałacu, byłoby wykozystan...
- eSPe - Niemczuk Honorowym Obywatelem Radzynia
Gdy mnie ktoś pyta, skąd pochodzę - odpowiadam, że Z Radzynia Podlaskiego i dodaję - to niedaleko Wi...
- akotyla
Gorące tematy.
Pielgrzymka 2018. Już bliżej niż dalej |
Mariusz Szczygieł | |||
czwartek, 09 sierpnia 2018 11:39 | |||
Dzisiaj wyruszyli z Suchedniowa po porannej mszy, której przewodniczył biskup Kazimierz Gurda. Oczywiście czują już zmęczenie, bo pod ich nogami z każdym dniem więcej kilometrów, a tegoroczne upały wyjątkowo dają się im we znaki. Ale idą. Wytrwale. Bo każdy pokonany krok zbliża ich przecież coraz bardziej do Jasnej Góry. Prosto z pielgrzymkowej trasy – ksiądz Arkadiusz Markowski, który w tym roku debiutuje na radzyńskiej pielgrzymce w roli przewodnika, z którym udało nam się porozmawiać w Małyszynie. {play}media/audio/pielgrzymka18/2018-markowski.mp3{/play} Mamy też kilkanaście zdjęć, które przesłał nam nasz muzyczny Piotr Skowron. Obejrzyjcie też wspaniały reportaż z trasy, zrealizowany przez Sanktuarmium MBNP:
W tym roku nie towarzyszymy im na naszej stronie codziennie… No tak wyszło… Wybaczcie. Pytaliście w komentarzach czemu tak… Czy zapomnieliśmy? Nie zapomnieliśmy, bo jak można po tylu latach relacjonowania zapomnieć? W dodatku mając u swego boku wieloletnią pątniczkę, której na wieść o pielgrzymce same nogi rwą się by iść? Siła wyższa. Niedługo zobaczycie Ją sami na ulicach naszego miasteczka...
|
Komentarze
Do kościoła chodzi mniej niż 5 % Szwedów czy Duńczyków.
Przed sklepem rower zostawia się bez zabezpieczenia.
Na plaży stoi kosz z zabawkami dla wszystkich dzieci.
I nic nie ginie. Jak to jest ?