Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Zawyły syreny
to wina Pana Burmistrza
- 1410 - Zawyły syreny
Paliwo drogie czymś trzeba uwagę od fatalnych rządów agenta odwrócić plus zastraszanie ludzi plus tr...
- lipniak - Przyszłość zaczyna się dziś
Pomoc od przyjaciół z Eurokołchozu. Niektórzy pamiętają jak w poprzedniej epoce pomagał Wielki Brat ...
- kinga75 - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Nie jest to prawdą. Za tym stoi demografia a nie pis. Oddział dziecięcy nie będzie potrzebny trzeba ...
- pioter - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć
Gorące tematy.
Pielgrzymka 2018. Już bliżej niż dalej |
| Mariusz Szczygieł | |||
| czwartek, 09 sierpnia 2018 11:39 | |||
Dzisiaj wyruszyli z Suchedniowa po porannej mszy, której przewodniczył biskup Kazimierz Gurda. Oczywiście czują już zmęczenie, bo pod ich nogami z każdym dniem więcej kilometrów, a tegoroczne upały wyjątkowo dają się im we znaki. Ale idą. Wytrwale. Bo każdy pokonany krok zbliża ich przecież coraz bardziej do Jasnej Góry. Prosto z pielgrzymkowej trasy – ksiądz Arkadiusz Markowski, który w tym roku debiutuje na radzyńskiej pielgrzymce w roli przewodnika, z którym udało nam się porozmawiać w Małyszynie. {play}media/audio/pielgrzymka18/2018-markowski.mp3{/play} Mamy też kilkanaście zdjęć, które przesłał nam nasz muzyczny Piotr Skowron. Obejrzyjcie też wspaniały reportaż z trasy, zrealizowany przez Sanktuarmium MBNP:
W tym roku nie towarzyszymy im na naszej stronie codziennie… No tak wyszło… Wybaczcie. Pytaliście w komentarzach czemu tak… Czy zapomnieliśmy? Nie zapomnieliśmy, bo jak można po tylu latach relacjonowania zapomnieć? W dodatku mając u swego boku wieloletnią pątniczkę, której na wieść o pielgrzymce same nogi rwą się by iść? Siła wyższa. Niedługo zobaczycie Ją sami na ulicach naszego miasteczka...
|






Komentarze
Do kościoła chodzi mniej niż 5 % Szwedów czy Duńczyków.
Przed sklepem rower zostawia się bez zabezpieczenia.
Na plaży stoi kosz z zabawkami dla wszystkich dzieci.
I nic nie ginie. Jak to jest ?