Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Co racja to racja. Musi w Urzędzie Miasta podjąć wreszcie pracę ktoś kto się zna na przepisach i je ...
- malina1986 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
A inicjasły jego DD.
- LomoZ - „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75 - Miasto przekazuje kolejne dotacje dla organizacji
A te ochłapy zwane dotacjami to z naszych podatków czy łącznie z wytycznymi priorytetami restrykcjam...
- kinga75
Zwiedzamy stolicę... |
| Danuta Domańska-Guz | |||
| sobota, 16 czerwca 2018 07:00 | |||
W tym właśnie roku przypadł nam ten zaszczyt i 13 czerwca uczniowie klas I-VII ze Szkoły Podstawowej w Zakrzewie wraz z nauczycielami zwiedzali wybrane miejsca Warszawy. Pierwsze na liście znalazło się ZOO. Egzotyczne zwierzęta zawsze przyciągają uwagę swoim wyglądem i zachowaniem. Dzieci z uwagą czytały wiadomości na tabliczkach znajdujących się przy poszczególnych wybiegach, aczkolwiek posiadały już wiedzę z lekcji przyrody dodając od siebie jakieś ciekawostki. Następny punkt programu to Manufaktura Cukierków. Z ogromnym zainteresowaniem przyglądały się technologii i ciężkiej prący włożonej w ręczne wykonanie lizaków i cukierków. Dostały jeszcze ciepłe lizaki, jak również mogły zaopatrzyć się w inne smakołyki dostępne w tej oryginalnej wytwórni. Dalszy etap zwiedzania przejął pan przewodnik. Zabrał młodzież w podróż po Warszawskiej Starówce. Zachwycił sposobem przekazywania fachowych informacji , ale też ciekawostkami, których próżno szukać w podręcznikach do historii. Panorama Warszawy widziana z okien ostatniego piętra Pałacu Kultury i Nauki dostarczyła niezapomnianych wrażeń. Wysokie budynki i malownicze niższe punkty wywoływały zachwyt zwiedzających. Podroż po stolicy zakończyła wizyta przy Grobie Nieznanego Żołnierza i Pomniku Ofiar Smoleńskich. Szczególnie chłopcy z zapartym tchem obserwowali zmianę warty. Pewnie w niejednej głowie pojawiła się myśl zostania w przyszłości żołnierzem. W powrotnej drodze dzieci zatrzymały się na krótki posiłek w restauracji Mc Donalds. Pełne energii, mimo późnej pory, wróciły do domu ze śpiewem i uśmiechem na buziach.
|





