Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K. - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Burmistrz zarabiałby tyle samo co poprzednik, gdyby mu się należał dodatek za wieloletnią pracę. "Na...
- almas - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Fajnie by bylo zeby byly jakies efekty pracy burmistrza a nie nagrywanie tiktokow
- radzyniak26 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
No to się specjalnie Pan Burmistrz nie wzbogacił. Nie ma powodu robić zadymę. Zadałem na kochającym ...
- akotyla
III zawody radzyńskiego Aquathlonu |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 17 lutego 2018 08:00 | |||
Cały cykl obejmuje 4 comiesięczne zawody, w których zawodnicy mają do przepłynięcia 500 m. oraz bieg na dystansie 5 km. w lesie Biała – Feliksówka. W niedzielę 11 lutego odbyły się III zawody GP. Walka była trudniejsza niż miesiąc temu. Większa liczba zawodników i warunki biegowe robiły swoje. Miesiąc wcześniej głównym przeciwnikiem (oprócz dystansu oczywiście) był spory mróz, teraz z kolei leżący na trasie śnieg powodował, że trasa była śliska i niebezpieczna. Całe szczęście, że obyło się bez upadków czy kontuzji. Potem czekał gorący bigos i herbata a dla najlepszych puchary. GP Radzynia w Aquthlonie jest bardzo widowiskowym przedsięwzięciem. I przejrzystym dla kibiców. Zawodnicy startują na trasę biegu z taką przewagą lub stratą, jaką wypracują sobie na pływalni. Jasne jest więc, że kto przybiegnie na trasę pierwszy, jest zwycięzcą. Najbardziej prestiżowe są kategorie indywidualne, w których zawodnicy pływają jak i biegają. W klasyfikacjach drużynowych jeden z zawodników pływa, drugi zaś biegnie. To co rzuca się w tych zawodach w oczy to wspaniała atmosfera. Nikt nie narzeka, że trasa jest trudna, że ślisko, mokro czy zimno. Warunki typowo „polowe” nie zrażają nikogo, przebierać trzeba się w samochodzie. Tak ma być i taki urok tego sportu. Zresztą ręce same składały się do braw, gdy zawodnicy z czołówki, którzy wcześniej kończyli bieg wracali zaraz na trasę, by dopingować tym, którzy w tym biegu troszkę „wymiękli”. Jest to wspaniała zabawa dla wyjadaczy biegania, jak i dla początkujących czy nawet dla tych +60, bo i tacy są w tych zawodach. Organizatorzy serdecznie dziękują Nadleśnictwu Radzyń Podlaski za pomoc i udostępnienie swych „włości”. Także za koordynację prac leśnych w tym terenie i terminów polowań w tym czasie. Niby drobiazg, a mogłoby być nieciekawie. Wyniki zawodów 11 lutego KATEGORIA MĘŻCZYŹNI
KATEGORIA KOBIETY
DRUŻYNA MĘSKA
DRUŻYNA KOBIECA
DRUŻYNA MIESZANA
Klasyfikacja po trzech zawodach KATEGORIA MĘŻCZYZN
KATEGORIA KOBIET
DRUŻYNA MĘSKA
DRUŻYNA KOBIECA
DRUŻYNA MIESZANA
|




