Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman
Lekarze z Inspekcji Weterynaryjnej uciekają z powiatu radzyńskiego? |
| Michał Maliszewski | |||
| piątek, 08 grudnia 2017 07:00 | |||
- Czy nie należałoby udzielić podwyżki dla naszych inspektorów z Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej? – dopytywał Mirosław Bartoś. – Słyszałem, że już jedna osoba uciekła do Łosic, a druga do Parczewa. Zaraz będziemy borykali się z brakiem osób do pracy. Skoro w innych powiatach są wyższe zarobki to dlaczego u nas są niższe? – pytał wiceprzewodniczący Rady Powiatu. - To nie są nasze służby, to jest administracja rządowa – odpowiedział starosta. – Tam jest tragedia. Młody lekarz weterynarii po 6-letnich studniach zarabia najniższą krajową i idzie na ten pierwszy front. ASF to jest tylko mała część, bo przecież są inne choroby zwalczane z urzędu, choroby bydlęce, ptasia grypa. Wszędzie trzeba wyrażać się w ten sposób, że niedociągnięcia muszą być karane. Trzeba wystawiać mandaty, więc nie jest się lubianym człowiekiem. Nikt nie chce przychodzić do inspekcji weterynaryjnej. To, że u nas do tej pory było tak fajnie, mieliśmy 5 lekarzy zatrudnionych to była jedna z lepiej wyposażonych w te służby jednostka. Już teraz jest podkradanie pracowników. W Łukowie, na dużo większym powiecie zostało trzech lekarzy w Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej. Jeżeli tam się pojawi cokolwiek, to jest tragedia. Powiatowi Lekarze Weterynarii do tego momentu byli zatrudnieni na umowę o prace. Komuś nie podobało się to, że te stanowiska można by zawłaszczyć, w związku z tym zmieniono im umowy, na umowy o powołanie. Ta umowa determinuje dodatek funkcyjny. Na dodatek taką osobę można odwołać w każdej chwili, ponieważ jest on z powołania – tłumaczył Lucjan Kotwica.
|





Komentarze
nie każdy wrażliwy lekarz weterynarii pójdzie na taką judaszowską współpracę z hucpiarzami
nie dziwcie się że niektórzy jeszcze mają sumienia i godność a nie tylko portfele w sercu