{xtypo_dropcap}N{/xtypo_dropcap}a gorąco z Mistrzostw Polski w Taekwon-Do!
Wywiad ze "świeżo upieczoną" Mistrzynią Polski z Radzynia - Natalią Olszak.
- Natalia, jak się czujesz jako Mistrzyni Polski? To Twój życiowy sukces.
- Jestem bardzo szczęśliwa. Długo starałam się o ten tytuł :)
- Czy spodziewałaś się tego sukcesu?
- Szczerze mówiąc, miałam nikłe nadzieje na zdobycie tego tytułu. Na ubiegłorocznych Mistrzostwach Polski nie powiodło mi się. Nie byłam jeszcze dostatecznie przygotowana... Powiedziałam sobie wtedy, że za rok będę walczyła o złoto. W tym sezonie ze szczególnym zaangażowaniem podeszłam do treningów... i się spełniło!
- W finale wygrałaś z aktualną zawodniczką Reprezentacji Polski z czarnym pasem - wychowanką jednego z najlepszych trenerów na świecie, Jerzego Jeduta (7 Dan). Jak sądzisz, dlaczego sędziowie zagłosowali za Tobą?
- Trudno mi to ocenić... Dzięki mojej pracy, a przede wszystkim dzięki pracy trenera Janusza Wlizło, czuję, że w ostatnich miesiącach zrobiłam duże postępy, które dały mi motywację i pewnie przewagę nad przeciwniczką. Cieszę się, że finał tak właśnie wyglądał :)
- Przed Tobą jeszcze dzisiaj walki. Konkurencja jest silna. Czy czujesz się przygotowana do walki o drugi tytuł?
- Tak. Czuję się dobrze przygotowana. Na treningach dopracowywaliśmy różne skomplikowane elementy walk. Pomio tego, że okres był krótszy niż zwykle, moje umiejętności dają mi dużą pewność w siebie, a w walce jest to ważne. Jestem więc bojowo nastawiona :)
- Zdajesz sobie sprawę z tego, że od występu zależy cała Twoja przyszłość? Może to furtka do wywalczenia sobie miejsca w Kadrze Narodowej. Czy nie jest to dla Ciebie dodatkowym obciążeniem?
- Doskonale o tym wiem. Świadomość tego, że mam wielką szansę dostania się do Kadry Narodowej daje mi dodatkową motywację- wolę w każdej walce. Droga do złotego medalu jest jednak bardzo długa. Jest tu wiele doświadczonych zawodniczek, z którymi przyjdzie mi się zmierzyć, ale przez ostatni rok czerpałam doświadczenia od starszych koleżanek i kolegów z klubu. Trener rozmawiał ze mną już w tamtym roku o Kadrze. Przygotowałam się do tego psychicznie. Marzyłam o tym już od dawna. Chcę doświadczyć tego samego, co moja imienniczka- Mistrzyni Świata Natalia Popek, która mnie wiele nauczyła. Dam więc z siebie wszystko na tych zawodach, a i trener na pewno dużo mi pomoże :)
- Życzymy powodzenia!
TRZYMAJCIE KCIUKI i wspierajcie nasz kolejny, odkryty w Akademii Taekwon-do radzyński talent!
| « poprzednia | następna » |
|---|


























Komentarze