
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Nowy trener, stare błędy |
| Adam Kułak | |||
| niedziela, 01 listopada 2020 12:00 | |||
Podhale wykorzystało dwa błędy obrony biało zielonych i zgarnęło w Radzyniu trzy punkty. Pierwsza połowa meczu była niezbyt ciekawa. Obie drużyny przez większość czasu rozgrywały piłkę na własnej połowie. Pierwszej okazji bramkowej nie wykorzystał Maciej Wojczuk, z dość ostrego kąta strzelił w bramkarza. Kolejną szansę miał Karol Rycaj, wybijający piłkę obrońca gości spowodował upadek piłkarza Orląt, sędzia nie zaryzykował odgwizdania rzutu karnego. Kilka minut później bierność radzyńskiej obrony wykorzystał Damian Lepiarz. Kiwnął kilku zawodników i umieścił piłkę w bramce Orląt. Po strzeleniu gola przyjezdni jeszcze bardziej zaczęli szanować piłkę. Orlęta atakowały, brakowało pomysłu i finezji a osamotnieni Wojczuk i Rycaj niewiele mogli zrobić. Przez większą część drugiej połowy gra toczyła się w pobliżu bramki gości. Orlęta nie potrafiły jednak swojej przewagi udokumentować celnym strzałem. Jeden z nielicznych wypadów przyjezdni zakończyli drugim golem. Pod koniec spotkania radzyńska drużyna miała kilka doskonałych okazji na zdobycie bramki. Dobrze zachowywał się bramkarz, a po główce Karola Kality piłkę z linii bramkowej wybili obrońcy Podhala. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0: 2. Podsumowując, mecz trzeba zauważyć lekką poprawę stylu gry radzyńskiej drużyny. Jednak błędy obrony oraz indolencja strzałowa biało zielonych nie pozwoliły na powiększenie dorobku punktowego.
|




Komentarze