
Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
W meczu z Puławami straciliśmy 4 bramki... |
| Adam Kułak | |||
| poniedziałek, 19 października 2020 08:00 | |||
Pierwsza połowa pojedynku była dość wyrównana z lekką przewagą gości. Orlęta miały swoje okazje, ale uderzenia Macieja Wojczuka, Edvinasa Baniulisa i Adriana Nowosadki nie znalazły drogi do puławskiej bramki. Pod koniec pierwszej połowy Adrian Paluchowski w ciągu trzech minut dwukrotnie pokonał Bartosza Klebaniuka i zawodnicy Orląt schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami. Początek drugiej części meczu wyglądał nieźle. Kilka rzutów rożnych wykonywanych przez radzyńskich zawodników dawało nadzieję na pozytywny wynik. Strzelony w 58 minucie gol przez Emila Drozdowicza znacznie ostudził nadzieje biało zielonych. Puławianie uzyskali wyraźną przewagę i udokumentowali to w 74 minucie czwartą bramką strzeloną przez Tomasza Zająca. Do pełnego obrazu gry można jeszcze dorzucić niestrzelonego karnego dla Puławian. Podsumowując przegrany pojedynek trzeba stwierdzić, że przed nowym trenerem Orląt stoi trudne zadanie odbudowania siły ataku radzyńskiego zespołu.
|






Komentarze