
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410
W meczu z Puławami straciliśmy 4 bramki... |
| Adam Kułak | |||
| poniedziałek, 19 października 2020 08:00 | |||
Pierwsza połowa pojedynku była dość wyrównana z lekką przewagą gości. Orlęta miały swoje okazje, ale uderzenia Macieja Wojczuka, Edvinasa Baniulisa i Adriana Nowosadki nie znalazły drogi do puławskiej bramki. Pod koniec pierwszej połowy Adrian Paluchowski w ciągu trzech minut dwukrotnie pokonał Bartosza Klebaniuka i zawodnicy Orląt schodzili do szatni ze spuszczonymi głowami. Początek drugiej części meczu wyglądał nieźle. Kilka rzutów rożnych wykonywanych przez radzyńskich zawodników dawało nadzieję na pozytywny wynik. Strzelony w 58 minucie gol przez Emila Drozdowicza znacznie ostudził nadzieje biało zielonych. Puławianie uzyskali wyraźną przewagę i udokumentowali to w 74 minucie czwartą bramką strzeloną przez Tomasza Zająca. Do pełnego obrazu gry można jeszcze dorzucić niestrzelonego karnego dla Puławian. Podsumowując przegrany pojedynek trzeba stwierdzić, że przed nowym trenerem Orląt stoi trudne zadanie odbudowania siły ataku radzyńskiego zespołu.
|





Komentarze