
Komentarze
- Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K. - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Burmistrz zarabiałby tyle samo co poprzednik, gdyby mu się należał dodatek za wieloletnią pracę. "Na...
- almas - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Fajnie by bylo zeby byly jakies efekty pracy burmistrza a nie nagrywanie tiktokow
- radzyniak26 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
No to się specjalnie Pan Burmistrz nie wzbogacił. Nie ma powodu robić zadymę. Zadałem na kochającym ...
- akotyla - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek
Orlęta zaaplikowały Chełmiance trzy bramki |
| Adam Kułak | |||
| wtorek, 28 sierpnia 2018 07:00 | |||
Mecz obie drużyny rozpoczęły bardzo spokojnie. Dwanaście minut po pierwszym gwizdku sędzia podniósł kibicom ciśnienie, kiedy po problematycznym faulu na Krzysztofie Zawiślaku pokazał na jedenasty metr. Mateusz Kompanicki z rzutu karnego strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi Orląt i otworzył wynik spotkania. Jak się okazało były to dla gości miłe złego początki. Na odpowiedź kibice czekali tylko trzy minuty. Do piłki wrzuconej z rzutu wolnego przez Bartosza Ciborowskiego doskoczył Jakub Kaganek i na tablicy wyników wyświetlił się remis. W pierwszej połowie meczu gra była wyrównana, najlepszej okazji dla Chełmianki nie wykorzystał Przemysław Koszel, z kilku metrów trafił w Ciborowskiego. Co nie udało się gościom dobrze wyszło Orlętom. W 42 minucie piłkę w polu karnym otrzymał Karol Rycaj i ładnym strzałem dał prowadzenie swojej drużynie. Do przerwy gospodarze wygrywali 2:1. Przez większą część drugiej połowy grę prowadziła Chełmianka, starając się zmienić niekorzystny dla siebie rezultat. W 54 minucie Kamil Kocoł strzelił w boczną siatkę. Siedem minut później Orlęta mogły odebrać chęć gry przyjezdnym, Kaganek w polu karnym gości otrzymał prezent od Rafała Kursy, strzelił po ziemi jednak nie pokonał po raz drugi bramkarza gości. Chełmianka zaczęła stwarzać groźne sytuacje. Krzysztof Stężała w 67 minucie obronił uderzenie Rafała Kursy. Po chwili Radosław Kursa wyręczył bramkarza Orląt wybijając piłkę tuż przed linią bramkową po strzale Krzysztofa Zawiślaka. Podopieczni Artura Bożyka pod koniec spotkania postawili wszystko na jedną kartę. Zaatakowali całą drużyną jednak nie byli w stanie skutecznie zakończyć swoich akcji. Zawodnicy gospodarzy skwapliwie starali się wykorzystać okazję. Dwa kontrataki Orląt zakończyły się niepowodzeniem, ale za trzecim razem Karol Kalita był bezlitosny, otrzymał długie podanie, z zimną krwią kiwnął Drzewieckiego i strzałem do pustej bramki ustalił wynik spotkania. Po meczu w pierwszej połowie i lekkiej przewadze w drugiej połowie Chełmianki radzyńska drużyna odesłała do domu faworyta bez zdobyczy punktowej. Trzeba podkreślić dużo pewniejszą grę radzyńskiej obrony, kiedy w bramce jest Stężała. Orlęta Radzyń - Chełmianka Chełm 3:1 (2:1). Bramki; Orlęta- Jakub Kaganek 15', Karol Rycaj 42", Karol Kalita 90', Chełmianka - Mateusz Kompanicki 12' (karny).
|





Komentarze