
Komentarze
- Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
A inicjasły jego DD.
- LomoZ - „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75 - Miasto przekazuje kolejne dotacje dla organizacji
A te ochłapy zwane dotacjami to z naszych podatków czy łącznie z wytycznymi priorytetami restrykcjam...
- kinga75 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13
Remis w strugach deszczu |
| Adam Kułak | |||
| środa, 04 kwietnia 2018 07:00 | |||
Najbardziej emocjonujący był początek meczu. W trzeciej minucie Eryk Ceglarz zbyt długo kiwał w polu karnym, Adrian Zarzecki zdecydowanie przerwał indywidualną akcję zawodnika gości. Sześć minut później Cezary Demianiuk z najbliższej odległości strzelił nad porzeczką. Po tych akcjach zaczął padać deszcz, boisko stało się grząskie i zawodnicy mieli problemy z utrzymaniem się na nogach. Ze strony Orląt było więcej gry, przeciwnik dużo faulował, jednak stałe fragmenty nie były dzisiaj należycie wykorzystane, poza jednym w ostatniej minucie pierwszej połowy. Po jednym z fauli gości, Piotr Krawczyk zagrał do Karola Kality, którego dośrodkowanie trafiło na głowę Szymona Stanisławskiego i było 1 : 0. Drugą połowę spotkania lepiej rozpoczęli goście. Mateusz Duda wyszedł sam na sam z Robertem Nowackim, ale tak wolno zmierzał do bramki, że Zarzecki dogonił go i odebrał piłkę. W 55 minucie Karol Kalita wykiwał w polu karnym dwóch zawodników gości i strzelił niecelnie. Młoda drużyna Soły zachowywała się na boisku bardzo profesjonalnie. Po odebraniu piłki szybko przechodziła do groźnych kontrataków. Efektem takiej gry była wyrównująca bramka. W 83 minucie wprowadzony chwilę wcześniej Radosław Syguła strzałem głową doprowadził do remisu. W doliczonym czasie, tuż przed polem karnym zatrzymywany był za koszulkę wychodzący na dobrą pozycję Piotr Krawczyk, Mateusz Pańkowski został ukarany drugą żółtą kartką ale zażegnał groźną sytuację. Spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym. Orlęta wyraźnie zmieniły styl gry. Brakuje żywiołowych ataków, Piotra Zmorzyńskiego po których było gorąco pod bramkami przeciwników. Po dzisiejszej grze w anormalnych warunkach trudno wystawiać cenzurki podopiecznym Damiana Panka.
|



Komentarze
Władzo a kiedy zajmiecie się remontem Stadionu Miejskiego oraz innymi inwestycjami? Gdzie jest Skatepark i siłownia na świeżym powietrzu?
Przedłużenia ul.Chmielowskiego też narazie nie widać...
A trybuny, ktoś też obiecał i nic.
Zapraszam na filmik z pobierania próbek. Podkład muzyczny to doping naszych kibiców.