
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
FINAŁ!!! |
| Zbigniew Smółko | |||
| sobota, 10 lipca 2010 19:01 | |||
Galerię gwiazd otwiera najważniejszy trener w Radzyniu, czyli coach pierwszej drużyny Orląt. Muszę przyznać, że kiedy zatrudniono na stanowisko pierwszego po Bogu akurat Rafała Wójcika, nie byłem największym entuzjastą tego pomysłu. W trakcie tej rundy pogląd zmieniłem, pracę szkoleniowca oceniam bardzo wysoko, a że drużyna spadła – trudno, nie da się wygrać Derby na drewnianym koniku… Powiedzmy sobie jasno: gdyby Orlęta, mające po jesieni 5 punktów, utrzymały się w lidze, byłby to jeden z największych cudów mniej więcej od czasu wskrzeszenia Łazarza. Dobrze, że trener Wójcik został na następny sezon. Ma chłop charakter znaczy.
Bardziej holenderscy od Holendrów Na początku muszę wspomnieć, że trochę krwawi mi serce, gdy teraz oglądam Mundial, bo zdecydowanie stawiałem na tytuł dla Argentyny. Okazało się jednak, że ich trener właściwie… nie dojechał na Mistrzostwa, dlatego porażka z Niemcami okazała się nieunikniona. Co sądzę o finale i czyje zwycięstwo obstawiam? Albo Hiszpania wygra 2:1, albo obejrzymy rzuty karne i będziemy mieli loterię. Myślę jednak, że to Hiszpanie będą górą i żadne karne nie okażą się potrzebne. Dlaczego Hiszpania? Dlatego, że – pomijając fakt posiadania przez nich wybitnych indywidualności typu David Villa - oni grają holenderską piłkę z najlepszych lat. Obecne pokolenie piłkarzy to w dużej mierze efekt starej holenderskiej szkoły Beenhakkera czy Cruyffa, prowadzących swego czasu Real Madryt i Barcelonę, a także wzorców zapoczątkowanych przez Holendrów. Teraz czas na swego rodzaju sukcesję – mówiąc nieco w przenośni, czas by synowie pokonali ojców. Nie będzie jednak łatwo. Wprawdzie Mimo to stawiam jednak na Hiszpanię. Ośmiornica znów będzie miała rację – do tej pory trafia wszystko, trafi i tym razem :) Rafał Wójcik
|




