
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Falstart "Młodzieżówki" |
| Jakub Szymanek | |||
| poniedziałek, 26 kwietnia 2010 00:36 | |||
Młodzieżówka w meczu w Czemiernikach pełniła rolę gospodarzy. Klub nie posiada swojego boiska, dlatego jak na razie rozgrywa swoje spotkania na terenie przeciwników. Z całą pewnością miało to wpływ na postawę obu drużyn. Orzeł, niesiony dopingiem miejscowych kibiców, rozpoczął pojedynek z większym animuszem i udokumentował to szybko zdobytym golem. Kuriozalny błąd popełnił bramkarz Młodzieżówki Karol Czerwiński i Konrad Łabęcki cieszył się ze swojego pierwszego gola. Kilkanaście minut później piłkarze z Czemiernik zadali kolejny cios. Z prawej strony piłkę dośrodkował Bartosz Mańko, a wspomniany wcześniej Łabęcki po raz drugi wpisał się na listę strzelców, zdobywając bramkę po strzale głową. Młodzieżówka nie miała pomysłu na grę, co skrupulatnie wykorzystali rywale. Tuż przed przerwą podwyższyli oni na 3: 0 po uderzeniu z 16 metrów Marcina Kułaka. W drugiej połowie niedzielnych zawodów w końcu do głosu doszli zawodnicy Młodzieżówki. Podopieczni Radosława Grudnia częściej utrzymywali się przy piłce i budowali sobie sytuację do zdobycia bramki. Niestety pod bramka Orła zabrakło szczęścia Piotrowi Piotrowiczowi i jego kolegom. Mimo wielu prób nie zdołali oni ulokować futbolówki w siatce. Okazję na zmianę wyniku mieli także piłkarze Orła, najlepszą z nich zmarnował Mariusz Garbala. Piłka po jego „główce” minimalnie poszybowała nad poprzeczką. Kibice więcej bramek tego dnia już nie zobaczyli. Orzeł Czemierniki pokonał Młodzieżówkę Radzyń Podlaski 3 do 0. MŁODZIEŻÓWKA RADZYŃ PODL. – ORZEŁ CZEMIERNIKI 0:3 (0:3) Młodzieżówka: Czerwiński, Zając, Dymek, Sosnowski, Wołowski, Piekarski ,( Szymanek), Łukaszczuk, T. Grabek, Łazuga, B. Grabek, Piotrowicz. Orzeł: Bocian, Skrzeczkowski, Warpas, Bączek, Jabłoński, Jędrys, Mańko, Kułak (Garbala), Łaszczuk, Łabecki, Antol.
{morfeo 300}
|





