Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Radzyń w liczbach. Co w raporcie?
Polaków ubywa Zwłaszcza młodych Nadzieja w Imigrantach Oraz w Innych Narodowościach Już niedługo nie...
- kinga75 - Budżet Obywateli Radzynia – Twój pomysł może zmien...
Chciałabym coś powiedzieć ale tamne moce ciemności blokuja Orwell 1984 live
- kinga75 - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Z całą pewnością KUBEŁ NIEPRAWDY powinien ogłosić tę wiadomość.
- akotyla - Wystawa o Konstytucji 3 Maja
Strach zaoponować ! Tylko przyklasnąć ! Od kilkudzięsioleci Mamy szczęście do władz których słowa pr...
- kinga75 - Będzie wielka flaga, piknik, biegi i bigos
"tyle x pragn ęłaś wolności tyle x dławił cię kat Ale zawsze czynił to obcy A dziś brata zabija brat...
- kinga75
Ręka Maradony przewraca się w grobie |
| Malkontent | |||
| środa, 23 listopada 2022 07:00 | |||
Wielu mówi, że największa. To ośmielę się przypomnieć, że bywało tak, że Korea pokonywała Niemcy (4 lata temu) a nawet dochodziła do półfinału (dzięki sędziom, ale jednak, 20 lat temu), Kamerun, który nie miał jeszcze miana Lwów pokonał broniącą tytułu Argentynę... Można wymieniać. Nawet Arabia Saudyjska sprawiła kiedyś niespodziankę, pokonując Belgię po bramce Owajrana (czy jak mu tam) w stylu Maradony (którego ręka przewraca się dziś w grobie) - minął 5 czy 6 Belgów i strzelił. Kolejna niespodzianka - duński dynamit - niewypał. Omal meczu nie zjeb..., gdyż zawodnik Jebali był blisko strzelenia gola. I u nas niespodzianka. Zamiast spodziewanego oklepu - zwycięski remis. Janek T. powtarza, że nie ma obronionych karnych, są tylko źle strzelone. I to jest prawda. I nijak nie zrozumiem, jak zawodnik, który zarabia więcej niż cały powiat radzyński razem wzięty może nie umieć pyknąć pod poprzeczkę, tylko strzela w sposób łatwy dla bramkarza - lekko, w sposób sygnalizowany i prawie że w środek... Myślę że i ja i Zbigniew Smółko na 10 strzałów z karnego wcisnęlibyśmy 9 takiemu Ochoi, mimo że do gry w piłkę raczej dokładamy. Gdy stałem w kuchni i kroiłem zakąski przed ostatnim meczem, miałem wrażenie, że ktoś przełączył telewizor na film dokumentalny Tonego Halika, który wylicza plemiona z pasma Afryki równikowej, które napotkał w podróży. A to komentator czytał skład (nomen omen) trójkolorowych, którzy zagrali koncertowo. I nawet trafiłem dokładny wynik w naszym typerze. A dziś typuję tak: Chorwacja wygra po mękach. IV Rzesza Niemcy pokonają dawnego sojusznika, ale też nie bez trudu. W meczach Hiszpanii z Kostaryką i Belgii z Kanadą stawiam odważnie na remisy. Po wczorajszych meczach wszystko jest możliwe. Malkontent.
|





