Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman
O niskiej oglądalności czyli z dziennika Malkotenta, odc. 7 |
| Sebastian Markiewicz | |||
| piątek, 18 czerwca 2021 18:00 | |||
Natomiast jeżeli chodzi o słabą oglądalność (choć nie wiem, skąd redaktor ma takie dane, ale zakładam, że są prawdziwe) to przyczyn tego zjawiska też jest kilka. Pierwsza – nadmiar rozgrywek. Wspomniana już Liga Narodów, te wszystkie „ligi” „mistrzów”, te puchary niższej rangi, klubowe mistrzostwa świata itd. To po prostu obrzydło. Po drugie – inne zainteresowania dzieci i młodzieży. Gdy byłem w trzeciej klasie szkoły podstawowej, mistrzostwa Europy (te wygrane przez Holandię w 1988 roku) na piętnastu chłopaków u mnie w klasie oglądało pewnie trzynastu, a pełne składy drużyn (wszystkich ośmiu wówczas) to siedmiu-ośmiu wymieniało bez zająknięcia (i pewnie do dziś pamiętają). A przypomnę, Polacy wtedy nie grali. Teraz w trzeciej klasie szkoły podstawowej jest mój syn. Ani on, ani żaden z jego kolegów nie interesują się tym, nie oglądają. Nawet ci chłopcy, którzy trenują w Motorze, Lubliniance, czy BRW, bo paru tam takich jest. Żaden. Po prostu mają więcej alternatyw, niż my mieliśmy. Czy dobrze to, czy źle – oceni historia, ale widzę tu pole do dyskusji – co było najbardziej zgubnym i uwsteczniającym wynalazkiem w historii ludzkości i dlaczego właśnie smartfon. Dorośli, tacy jak my, też nie mają już czasu ani siły na oglądanie wszystkich meczów. O 15 biały człowiek jest w pracy, a pod koniec meczu zaczynającego się o 21 przysypia… Co do wczorajszych meczów – uzbierałem rekordowe jak na mnie 12 punktów w typerze, więc trochę miałem nosa. Szkoda mi Macedończyków, bo ambitnie biegali i prawie udało im się wyrównać… Belgia udowodniła, że jest poważnym pretendentem do co najmniej czołowej czwórki. Holandia z kopią Gullita w składzie nie zachwyciła, moim zdaniem wynik nie odzwierciedla przebiegu meczu. A skoro wczoraj udało mi się wejść do pierwszej pięćdziesiątki typerów, to dziś va banque, ryzykownie: Szwecja-Słowacja 0:0. Tam może być dużo biegania i kopaniny, ale goli dużo nie będzie. A może nawet wcale. I być może będzie remis, co tylko będzie pożywką dla tych, co wciąż łudzą się, że Polacy wyjdą z grupy. Chorwacja-Czechy 2:2 (1:1). Tu liczę na dużo bramek. Anglia-Szkocja 2:1 (1:0). Szkoci się postawią (a przynajmniej na to liczę).
Sebastian Markiewicz
|




