Powtórzę po raz setny: to całe mielenie w grupach to tylko sposób na wyciągnięcie forsy od reklamodawców i podanie dodatkowej porcji narkotyku najgłębiej uzależnionym. Innego sensu to nie ma.
Czytałem w ostatnich godzinach kilka analiz, dlaczego ten turniej ma wyjątkowo niską oglądalność. Wszystkie powody nazwano oprócz jednego: on po prostu ma w sobie tyle duszy, co wiertarka udarowa.
Zawsze o tej porze internet zalany był fotami efektownych kibicek rozmaitych nacji, można było emocjonować się, co nawywijali angielscy albo węgierscy kibice, zachwycać się piętnastoma tysiącami Irlandczyków śpiewających na stadionie „Fields of Athenry"... A dziś zwrotów akcji mniej niż na pogrzebie, jedyne co się z boku da dorzucić to, czyj masażysta covid złapał i kto ile czasu spędził w samolocie. A my dalej, banda ćpunów przed telewizorami, z zaciśniętymi rękami próbujemy sobie wmówić, że to naprawdę fajne.
XXX
Wczoraj wszystko zgodnie z moimi prognozami. Ukraińcy wprawdzie byli blisko skomplikowania sobie życia w meczu z Macedonią, ale ostatecznie jakoś sobie poradzili. Dania zagrała znakomity mecz, do przerwy, ba, po 10 minutach mogła śmiało prowadzić 3:0. Belgowie za to byli do bólu skuteczni. Byłoby cholernie niesprawiedliwe, gdyby Dania pojechała do domu. Holandia nie miała żadnych problemów.
XXX
Szwecja łatwo ogra Słowację, tak na oko ze 3:1, Anglia poradzi sobie ze Szkocją (w normalnych warunkach pisalibyśmy coś o świętej wojnie i kolejnej edycji bitwy pod Bannockburn, ale przecież tu nie będzie żadnych emocji...) 3:0. Najbardziej ciekaw jestem Czechów. Mimo wszystkiego, co pisze się o przygasającej ekipie Chorwacji, ich zwycięstwo byłoby niespodzianką. Stawiam na remis.
XXX
Bednarek zapowiada, że na Hiszpanów ruszy polska husaria. Trochę jestem bezradny w tej chwili.
Zbigniew Smółko
| « poprzednia | następna » |
|---|



Komentarze
Cos sie pan stal takim pilkarskim ksenofobem ?