Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Przyszłość zaczyna się dziś
Pomoc od przyjaciół z Eurokołchozu. Niektórzy pamiętają jak w poprzedniej epoce pomagał Wielki Brat ...
- kinga75 - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Nie jest to prawdą. Za tym stoi demografia a nie pis. Oddział dziecięcy nie będzie potrzebny trzeba ...
- pioter - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek
Mateusz Orzechowski stawia na polski atak |
| Zbigniew Smółko | |||
| czwartek, 30 czerwca 2016 12:00 | |||
To nie jest wariat, który ogląda wszystko jak leci i łatwo daje się ponieść pasji. Analityk, zimna główka i jeszcze jedna ciekawostka, z której nie wiem, czy sam sobie zdaje sprawę. Kiedy faceci – a zwłaszcza dziennikarze – gadają o piłce, polega to na ogół na wzajemnym przekrzykiwaniu się i udowadnianiu, który wie lepiej i zna się bardziej. A Mateusz nie dość, że pyta, to jeszcze słucha... Więc pewnie trafi. Na zdjęciu Mateusz jest razem z naszym redakcyjnym kolegą Łukaszem Prusakiem na meczu Legii Warszawa, ale nikt nie jest doskonały... 3-1 Nie upilnujemy Cristiano Ronaldo i to on nam strzeli. Na szczęście przebudzi się nasz atak. Dwa gole strzeli Lewandowski i jednego Milik. Ostatnią bramkę zdobędziemy z kontry. Na turnieju najbardziej mnie ucieszyło: oczywiście awanse Polski ubawiło: postawa trenaera Niemiec tuż przed meczem z Polską zdziwiło: drabinka turniejowa zezłościło: brak skuteczności naszego napadu w pierwszych czterech meczach rozczarowało: j.w. zainspirowało: islandzki komentator Kiedy Milik nie trafił na pustaka z Niemcami powiedziałem: Suma szczęść i nieszczęść wynosi zero. Teraz nie wyszło (weszło), wyjdzie (wejdzie) w ważniejszym meczu.
Kiedy dowiedziałem się o Brexicie: Bardzo się ucieszyłem zwłaszcza z pierwszego Brexitu. Z drugiego w sumie też, bo zwykle się kibicuje słabszym, a chyba nie było w żadnym wielkim turnieju słabszego (jeśli chodzi o potencjał ludnościowy kraju) niż Islandia. Jak przewidujesz swoje ostatnie godziny przed meczem? Spędzimy je w strefie kibica u naszej księgowej Ani Chacewicz.
|



