Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
https://oferty.praca.gov.pl/portal/lista-ofert/szczegoly-oferty/3971ec901930b78500c678c99b4ffbcf pan...
- pioter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Co racja to racja. Musi w Urzędzie Miasta podjąć wreszcie pracę ktoś kto się zna na przepisach i je ...
- malina1986 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
A inicjasły jego DD.
- LomoZ - „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75
54 tysiące złotych wyleci z miejskiego budżetu |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 28 listopada 2015 07:00 | |||
Mimo, że ogrodzenie zostało rozebrane po pierwszej uwadze, a w naszym mieście istniało od 1974 roku, zarząd GDDKiA był nieugięty i nie chciał nawet prowadzić rozmów w tej sprawie. Burmistrz Jerzy Rębek nie kryje swojego oburzenia i podczas ubiegłej sesji Rady Miasta powiedział, że wkroczy na drogę sądową. - Decyzją Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad została nałożona kara pieniężna w wysokości 53 tysięcy 986 złotych i 80 groszy za zajęcie pasa drogowego na terenie miasta - rozpoczął Rębek. - Sprawa dotyczy płotu ogrodzeniowego byłego PKS-u. Na zlecenie tejże dyrekcji zostały wykonane pomiary wiosną tego roku i okazało się, że płot ogrodzeniowy zajmuje około metra pasa drogowego. Jest to dla mnie dziwne, ponieważ ten płot istnieje od 1974 roku. Mimo wszystko GDDKiA w swoim działaniu uznała to za absolutnie bezprawne i obciążyła miasto karą. Odwoływałem się od tej decyzji jednak została ona utrzymana w mocy, pod którą podpisał się zastępca dyrektora Marek Żmijan. Nie uznano naszych racji, natomiast dopiero od kilku lat miasto jest właścicielem tego terenu. Zaraz po tym jak została zwrócona nam uwaga wydział mienia przystąpił do działań mających na celu usunięcie tego płotu. Ogrodzenie zostało zlikwidowane, natomiast w tej chwili nie pozostaje nam nic innego jak wkroczyć na drogę sądową i dochodzić swoich praw. Niestety nie było możliwości prowadzenia rozmów, byśmy mogli unormować tę sytuację - zakończył włodarz Radzynia Podlaskiego.
|





Komentarze
Byłego PKS-u czy byłego Dworca PKS-u , jak by nie szukać w pamięci nie widzę go ...
Może ma ktoś archiwum i zdjęcie tego drogiego "płota" ...
Pawlaka czy Kargula to płot ? , może oni powinni płacić ...
Czy w wyliczeniu kary ktoś się nie pomylił o 10 groszy ?
Wszystko jest cenzurowane
A co myślicie o tym , że w Radzyniu prawo do wszystkiego są tylko ludzie majętni
Dlaczego Burmistrz nie chce zaoszczędzić tylko pozwala na to by inni okradali miasto
a właściwie świadomie daje im się wzbogacić
ścieżki