
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Suchedniów. Oni w tym roku coś wymodlą... |
| Mariusz Szczygieł | |||
| sobota, 08 sierpnia 2015 19:13 | |||
To już szósty dzień wędrówki, połowa trasy za nimi, a z nieba nie spadła ani jedna kropla deszczu. - Tę pielgrzymkę można porównać tylko do jednej. Z 1978 roku, kiedy cały czas lał deszcz - bez przerwy - wspominała dzisiaj wielokrotna pątniczka - Ewa Śliwińska, która wędrowała wtedy z grupą warszawską. - Wtedy ludzie przechodzili męki, ale został wybrany nasz papież. I teraz oni coś na tej pielgrzymce wymodlą... - mówiła z wielkim przekonaniem w głosie. Wiecie... Kiedy się słucha takich wyznań, a nie było się tam wtedy, to po prostu suche wspomnienia... Ale kiedy dostaje się z trasy zdjęcie, które te wspomnienie nagle dzisiaj potwierdza, to ciarki zaczynają przechodzić przez plecy. Powiększcie zdjęcie obok i zobaczcie - oni chyba jednak coś w tym roku wymodlą. A na trasie? Bąble, odbicia, odparzenia nóg. Siostry pracują w pocie czoła, nawet do 22.30. Żar leje się z nieba nie oszczędzając nikogo, ale nasza piętnastka idzie twardo, nie dając się przeciwnościom losu. Dzisiaj wielkie święto w grupie. Połowa trasy. Suchedniów. Do pielgrzymów dotarł dzisiaj biskup Kazimierz Gurda, który będzie przewodniczył jutrzejszej, porannej Mszy Świętej. W naszej grupie jest już 170 osób. Radość wielka. Ale... od jutra zaczynają się góry. Będzie jeszcze trudniej, dlatego pamiętajcie o nich w swoich modlitwach. To nasza reprezentacja na Jasnej Górze. Musimy o nich dbać! {play}images/stories/pielgrzymka15/150808-baran.mp3{/play}
|



