Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 17 lipca 2019 imieniny: Aneta, Bogdan, Aleksy
Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

Przytoczno

Mariusz Szczygieł   
sobota, 03 sierpnia 2013 14:42

Chwila wytchnienia dla strudzonych nógPo całym dniu wędrówki, w sobotę radzyńska grupa zakończyła pierszy etap drogi na Jasną Górę.

3 sierpnia około 18 "piętnastka" zameldowała się przy kaplicy w Przytocznie. Naszym pielgrzymom cały dzień dopisywała słoneczna pogoda - termometr cały czas wskazywał 26 stopni. Było gorąco, ale ponad 300 osób, jakie wyszło z Radzynia dzielnie pokonywało trudy pielgrzymowania. 

Pojawiły się już pierwsze bąble, zerwane ścięgna i bolące nogi - co bardzo dziwiło pątników, bo to przecież dopiero pierwszy dzień! Na liście jest już 150 zapisanych osób, a spodziewana jest jeszcze większa liczba - to najwięsza grupa w kolumnie - mówią dumnie nasi pielgrzymi.

Towarzyszyliśmy im na ostatnim etapie od Poizdowa. Robiliśmy zdjęcia i rozmawialiśmy.

Posłuchajcie, jak opisują pierwszy dzień swojej wędrówki:

 

 

130803-przytoczno-01130803-przytoczno-02130803-przytoczno-03130803-przytoczno-04130803-przytoczno-05130803-przytoczno-06130803-przytoczno-07130803-przytoczno-08130803-przytoczno-10130803-przytoczno-11130803-przytoczno-12130803-przytoczno-13130803-przytoczno-14130803-przytoczno-15130803-przytoczno-16130803-przytoczno-17130803-przytoczno-18130803-przytoczno-19130803-przytoczno-20130803-przytoczno-21130803-przytoczno-22130803-przytoczno-23130803-przytoczno-24130803-przytoczno-25130803-przytoczno-26130803-przytoczno-27130803-przytoczno-28130803-przytoczno-29130803-przytoczno-30130803-przytoczno-31130803-przytoczno-32130803-przytoczno-33130803-przytoczno-34130803-przytoczno-35130803-przytoczno-36130803-przytoczno-37

 

Rozmyślanie

Dawidowi, który kierując się poczuciem religijnym chce zbudować Bogu przybytek, Bóg zapowiada, że to On jemu zbuduje dom oraz że da mu syna, który wybuduje dom dla Boga. Dla pełnego zrozumienia tego przesłania należy pamiętać o pewnych niuansach znaczeniowych terminów używanych w tym proroctwie. Po pierwsze: Dawid mówi o zbudowaniu domu dla Pana jakby na podobieństwo swego domu cedrowego, czyli pałacu (beyt ’arazim). Bogu jednak nigdy nie zależało na tym, by mieszkać w cedrowym pałacu. Miejscem Jego obecności podczas wędrówki Izraelitów przez pustynię był namiot lub przybytek (’ohel lub / i miszkan). Bóg zapowiada, że to On zbuduje dom (beyt) Dawidowi. Naturalnie, nie chodzi już tutaj o dom jako budowlę, ale o dom rozumiany jako ród, potomstwo, wspólnota ludzi z Bogiem, która będzie stanowiła miejsce przebywania Boga z ludźmi. Dalej, zwróćmy też uwagę na to, co zostało powiedziane o potomku (zera), który ma zbudować dom. Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem (2Sm 7,12-14). Proroctwo to odnosi się najpierw do bezpośredniego potomka Dawida, jego syna króla Salomona. Dalej jednak i ostatecznie chodzi o najdoskonalszego potomka Dawida, którym będzie Jezus. Salomon faktycznie zbuduje świątynię jerozolimską, która będzie wzbudzała podziw wszystkich. Ta świątynia stanie się ośrodkiem kultu i znakiem tożsamości całego Izraela. Jednak po rozłamie królestw będzie z nią konkurowało ustanowione przez króla Jeroboama sanktuarium w Betel i w Dan. Prorocy będą ostrzegać, że nie wystarczy wchodzić do świątyni ze świadomością, że jest to „nasza świątynia”, lecz że potrzebne jest nawrócenie, zmiana postępowania i zachowanie przykazań. A po 9 zdobyciu Jerozolimy przez Nabuchodonozora świątynia będzie splądrowana i zniszczona. Zostanie odbudowana po powrocie z wygnania babilońskiego i rozbudowana za czasów Heroda Wielkiego (krótko przed przyjściem Chrystusa). Jezus zapowiadał zburzenie tej świątyni. Uczniowi, który ją podziwiał, powiedział: Widzisz te potężne budowle? Nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony (Mk 13,2). Jezus zostanie też oskarżony o zamiar zburzenia tej świątyni. Podczas procesu fałszywi świadkowie powiedzą: Myśmy słyszeli, jak On mówił: Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony (Mk 14,58). Z tego też powodu zostanie wykpiony i znieważony na krzyżu: Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz (Mk 15,29). Rzeczywiście, Jezus powie o tej świątyni, że będzie zburzona, i w odniesieniu do niej zapowie też swoje zmartwychwstanie. Jan Ewangelista tak oto przedstawia to wydarzenie, a w szczególności słowa Jezusa. Na pytanie o to, jaką władzą dokonał On „oczyszczenia” świątyni, wypędzając zeń kupczących, i jaki uczyni znak potwierdzający legalność Jego działania, Jezus powiedział: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?». On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus (J 2,19-22). Widzimy więc, że gdy jest mowa o potomku Dawida, chodzi najpierw o syna Dawida, czyli króla Salomona, a następnie o Jezusa. Najpierw chodzi o świątynię jako budowlę, a następnie chodzi o świątynię ciała Jezusa. Ostatecznie zaś będzie chodziło nie tylko o ciało Jezusa zmartwychwstałego, ale o ciało, które będzie powstawać i się tworzyć oraz trwać jako zgromadzenie wierzących w Jezusa, jako Tego, który umarł, zmartwychwstał i od Ojca zesłał Ducha Świętego, aby gromadzić rozproszonych przez grzech. Zarysowuje się w ten sposób przed naszymi oczami historia świątyni, jako miejsca spotkania człowieka z Bogiem i oddawania przez człowieka kultu Bogu. Przedziwne i nie tylko godne zauważenia, ale wprost konieczne jako przedmiot stałej świadomości, jest to przejście czy transformacja pojęcia roli i znaczenia świątyni oraz – i to trzeba podkreślić z całą mocą – także formy samej świątyni: od budowli do zgromadzenia i wspólnoty tworzącej Ciało (organizm), w którym wierzący stanowią jedność z Chrystusem jako Głową. Warto też pamiętać, że terminu „świątynia” nie powinniśmy używać dla określenia budynku, w którym gromadzą się chrześcijanie – w tym celu posługujemy się terminem „kościół”. Świątynią, czyli miejscem spotkania Boga z człowiekiem i miejscem kultu jest bowiem Ciało zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa i dzięki darowi Ducha Świętego, który został wylany na ludzi, to ciało człowieka staje się świątynią Ducha Świętego. Dzięki temu też Kościół jako zgromadzenie tych, który dostąpili przebaczenia i są napełnieni Duchem Świętym, stanowi Ciało Chrystusa i świątynią Boga. Chrystus jest Głową tego Ciała. Kult spełniany w tej nowej świątyni polega na tym, by mieć tego samego ducha (mentalność) jaki był (jest) w Jezusie Chrystusie.

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.