Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 18 lipca 2019 imieniny: Kamil, Robert, Szymon

Spotkanie autorskie z Józefem Henem w MBP

Michał Maliszewski   
poniedziałek, 08 maja 2017 20:02

Plakat Miejska Biblioteka Publiczna im. Z. Przesmyckiego w Radzyniu Podlaskim zaprasza na spotkanie autorskie z Józefem Henem, które odbędzie się w Czytelni MBP (ul. Armii Krajowej 5) we wtorek 9 maja 2017r. o godz. 17.00.

Spotkanie wpisane jest w kalendarz wydarzeń Ogólnopolskiej akcji Tydzień Bibliotek „Biblioteka. Oczywiście!”, realizowany w MBP w Radzyniu Podlaskim.

Józef Hen, właśc. Józef Henryk Cukier – polski pisarz i publicysta żydowskiego pochodzenia, dramaturg, reportażysta, scenarzysta filmowy.

Urodził się w 1923r. w Warszawie, a wychował w kamienicy przy ul. Nowolipie 53. Miał trójkę starszego rodzeństwa (dwie siostry i brata). Jako dziecko współpracował z założonym przez Janusza Korczaka „Małym Przeglądem”. Ukończył prywatne żydowskie gimnazjum męskie im. Magnusa Kryńskiego. Od września 1939r. miał kontynuować naukę w liceum, ale plany przerwała wojna. W 1944r. wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego, opublikował wtedy pierwszy wiersz (Łódź wierna) w piśmie Głos Żołnierza. W tym też roku przyjął pseudonim literacki „Hen”, który z czasem zaczął mu służyć za nazwisko. Zaraz po wojnie był redaktorem tygodnika Żołnierz Polski. Służbę wojskową zakończył w 1952r. w stopniu kapitana.

Pierwszą książkę Kijów, Taszkent, Berlin. Dzieje włóczęgi opublikował w 1947r., która została uznana za obiecujący debiut. Pisał reportaże, nowele, opowiadania, prozę historyczną, powieści dla dorosłych i młodzieży, a także scenariusze filmowe, które często reżyserował.

Autor wspomina:

„... Rodzina ojca mieszkała w Radzyniu. To byli Cukierowie. Przystojni, wysocy, amanci. Na poziomie. Bo chociaż byli jubilerami, zegarmistrzami, to - jak się na ogół zdarzało w żydowskim drobnomieszczaństwie - wszyscy czytali. Ja po wojnie uświadomiłem sobie, że mówienie o moim ojcu analfabeta jest niesłuszne. Był analfabetą, jeśli idzie o język polski, ale przecież czytał w jidysz gazety z dodatkami literackimi.

Mama też dużo czytała - głównie powieści odcinkowe, ale pamiętam, jak przed śmiercią przeczytała mój "Crimen" i napisała do mnie: "Ty piszesz jak Rej" - czyli znała polską literaturę. Lubiła teatr, za czym ojciec nie przepadał. Wolał westerny”.

„... Za to jak przyjeżdżała do nas z Radzynia babka na święta, to rządziła. I robiła placki z cebulą, które smakowały tylko ojcu ...”

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.