
Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
brawo dla tych co wydali zgodę na takie pokazy, tam mogły zginąć dzieci!!!! urzędnicy mają krew na r...
- P.K. - Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek
Ślisko na drogach powiatowych. Starosta odpowiada |
| Michał Maliszewski | |||
| wtorek, 24 stycznia 2017 08:00 | |||
Zarówno w mieście jak i na drogach powiatu radzyńskiego ciężko było opanować samochód, nawet przy niedużej prędkości. Mimo, że zarządcy dróg odpowiadają, że zrobili wszystko, co było w ich mocy, to jednak nawierzchnia była bardzo śliska. Głównym powodem był duży mróz, przy którym sól nie miała szans rozpuścić wytworzonego na szosie lodu. W dzień mamy temperaturę powyżej zera, lecz już lekka mżawka może spowodować, że wieczorem, gdy nadejdzie mróz ulice znowu mogą przypominać lodowisko. Podczas ubiegłej sesji Rady Powiatu temat śliskich dróg powiatowych podjął Szczepan Niebrzegowski. - Miałem szereg zapytań od mieszkańców czy jest możliwość, by na nawierzchnię, która jest praktycznie lodowa sypać ją piaskiem, bo były przypadki, gdzie samochodom groziło znalezienie się w rowie. Proszę o sprawdzenie drogi Ulan – Borki, tym bardziej, że jest to odcinek często uczęszczany, prowadzący do cmentarza – mówił radny Niebrzegowski. - Rzeczywiście zdarzały się takie sytuacje, że było bardzo ślisko – odpowiedział starosta. – Tych dróg jest dużo, około 460 kilometrów. Ludzie jacy są, tacy są. Jeden wykonuje rzetelnie swoją pracę inny nie. Podobnie było z posypywaniem ulic. Dyrektor jeździł w pierwszym okresie, kiedy pojawiły się śniegi i sprawdzał. Mieliśmy ustalone, że w pierwszej kolejności sypiemy na zakrętach i skrzyżowaniach bo są to miejsca najbardziej niebezpieczne. Też zdarzały się takie przypadki, że dyrektor sprawdzał w harmonogramie, wykonawca wyjeżdżał na drogi, dyrektor jechał kilkadziesiąt minut po nim i nie było śladu, że było cokolwiek robione na tej drodze. To jest kwestia tej nierzetelności, która jest przez nas zwalczana. W tym roku rzeczywiście zdarzyła się taka sytuacja, która nie zdarzała się w latach ubiegłych. Wiecie państwo, że sól działa do -7 stopni Celsjusza, przy dużym stężeniu do -10 stopni Celsjusza. Gdy przyszły wysokie mrozy to stało się, że w tej chwili jest wielki problem, by to w jakikolwiek sposób udrożnić. Jedynie co może pomóc to poprawa warunków atmosferycznych. Nie tylko od radnych otrzymuje sygnały, ale również mówi mi dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, wójtowie i mieszkańcy. Chcę państwa poinformować, że już 160 ton mieszanki piaskowo-solnej zostało rozsypane i pewnie tego nie widać. Trafienie w odpowiedni punkt z posypywaniem w tym roku było niezwykle ważne i pozostaje jedynie przeprosić mieszkańców za te niedogodności i czekać na lepszą pogodę, która pozwoli w dobrym momencie zareagować - zakończył Lucjan Kotwica.
|





Komentarze
"Nierzetelność" to słowo klucz, wystarczy na nich spojrzeć