
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Ślubowanie klas pierwszych i Dzień Patrona |
| Piotr Szkurłatowicz | |||
| sobota, 08 października 2016 07:00 | |||
Był to dzień wyjątkowy - Święto Szkoły, które rozpoczęło się mszą świętą. Liturgię sprawował i homilię wygłosił ksiądz Radosław Osipacz. Dalsza część uroczystości miała miejsce w murach szkolnych. Święto szkoły zaczął Dyrektor Zespołu Oświatowego mgr Witold Lipski, który przywitał gości w osobach: księży Janusza Sałaja i Radosława Osipacza, zastępcy wójta gminy Pawła Komonia, kierownika referatu administracji i oświaty Urzędu Gminy Agnieszki Soboty. Powitał też wicedyrektorów, nauczycieli oraz uczniów naszego gimnazjum, a w szczególności pierwszoklasistów. Dalszą część uroczystości poprowadziła Beata Giza - opiekun Samorządu Uczniowskiego. Nastąpiło zaprzysiężenie Samorządu Uczniowskiego, następnie ślubowanie złożyli uczniowie klas pierwszych - stali się pełnoprawnymi członkami społeczności uczniowskiej. By uczcić pamięć patrona - Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – uczniowie, pod kierunkiem nauczycieli Elżbiety Krasuskiej i Bożeny Wawryniuk, przygotowali część artystyczną poświęconą jego życiu i twórczości. Nie zabrakło pięknych interpretacji wierszy tego poety a piosenki były dobrane do czasów, w których przyszło mu żyć. Warto dodać, że zginął on czwartego dnia powstania warszawskiego, jako żołnierz batalionu „Parasol”. Poległ na posterunku w pałacu Blanka, który został wybudowany przez Filipa Szaniawskiego - dzierżawcę majątku Kąkolewnica – Rudnik. Po części artystycznej uczestnicy udali się do klas na wspólny posiłek. Następnie rozpoczęła się dyskoteka, która trwała do 20:30.
|





