Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710 - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Czyli - z jednej strony prawda, bo faktycznie mniejsza wypłata, ale ... Rzetelność wymaga, by napisa...
- zimny - Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K.
Za nami wernisaż wystawy o pomordowanych Żołnierzach Niezłomnych |
| Michał Maliszewski | |||
| poniedziałek, 07 marca 2016 08:00 | |||
Zaprezentowane w Radzyńskiej Izbie Regionalnej zdjęcia przedstawiają prace archeologiczne na warszawskiej Łączce na Powązkach. To właśnie tam byli chowani Żołnierze Wyklęci w latach 1948 – 1956. Teraz tajemnice tego miejsca są odkrywane, trwają prace archeologiczne i efekty działań zostały nam przybliżone na fotografiach wykonanych przez Joannę Borowską – archeologa, fotografa, absolwentkę Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiej Szkoły Fotografii. - Jako archeolog brałam udział w badaniach od 2012 roku, towarzyszyłam ekipie wykopaliskowej z aparatem – rozpoczęła autorka wystawy. – Podczas tych prac wydobyto szczątki blisko 200 osób. Byli to ludzie zamordowani w warszawskich więzieniach z okresu powojennego. Przeżywaliśmy wstrząsające momenty, kiedy wydobywaliśmy szczątki z przestrzelonymi czaszkami. Ludzi tych mordowano strzałem w tył głowy. Nie zostali oni godnie pochowani – byli wyrzucani pod osłoną nocy, na łączce, na śmietniku, bo w tym miejscu to się znajdowało. To miało być miejsce zapomniane, o którym nikt miał nie wiedzieć. W jednym dołku zostało umieszczonych osiem osób na zakładkę i często upychano ich, by się zmieścili do wąskich dołów – mówiła Borkowska. Wystawa została zorganizowana dzięki zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość inspektorat Radzyń Podlaski. Przez miesiąc będzie dostępna dla zainteresowanych. Zachęcamy do zobaczenia fotografii na własne oczy. Warning: No images in given directory. Please check the directory!
|






Komentarze