
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Lekcja muzealna |
| Uczennice ZSP: Dominika Kijaczko, Gabriela Latoch, Kinga Sałata | |||
| wtorek, 14 października 2014 07:00 | |||
Dnia 02.10.2014r. uczniowie klasy 3 i 4 TG wraz z opiekunami: Małgorzatą Tokarską i Małgorzatą Musiejuk, brali udział w lekcji w Muzeum Regionalnym w Woli Osowińskiej związanej z warsztatami pieczenia chleba. Dzięki profesjonalnie przygotowanemu przez członków Towarzystwa Regionalnego pokazowi, mieliśmy okazję odbyć kulinarną podróż w przeszłość. Głównym punktem programu był proces pieczenia chleba, przygotowany od podstaw. Warsztaty rozpoczęły się więc od młócenia zboża cepami, kolejne kroki zaś to oczyszczanie ziarna w rzeszocie i mielenie go w żarnach. Po wykonaniu zakwasu obserwowaliśmy mieszenie ciasta chlebowego w dzieży, a w przerwie przeznaczonej na wyrośnięcie chleba miało miejsce przygotowanie pieca chlebowego. Ostatnim etapem było pieczenie, któremu towarzyszył niezapomniany zapach. Po godzinie mogliśmy skosztować efektów kilkugodzinnej pracy, na co wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy. Nastąpiła wielka uczta! Wspólnie z członkami Towarzystwa Regionalnego im. Wacława Tuwalskiego zasiedliśmy do suto zastawionego stołu, którego głównym daniem był oczywiście chleb z różnymi swojskimi dodatkami: masłem, konfiturami, smalcem, ziołami i warzywami. Ponadto mogliśmy spróbować maślanki, która powstała z wyrabianego wcześniej przez nas masła. Lekcja muzealna była dla nas ucztą dla ciała i ducha. Dała nam szansę poznać tradycję i kulturę ludową oraz smak domowego chleba pieczonego według starej receptury. Dowiedzieliśmy się również z jakim szacunkiem ludzie dawniej odnosili się do chleba i jak my powinniśmy odnosić się do niego dziś. Dziękujemy pani dr Grażynie Dzida za umożliwienie wyjazdu, który dostarczył nam niezapomnianych wrażeń.
|





