Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Chcesz wyciąć drzewo? Sprawdź, co musisz wiedzieć
Mundial typujemy cos
- robix73 - Radzyń w liczbach. Co w raporcie?
Polaków ubywa Zwłaszcza młodych Nadzieja w Imigrantach Oraz w Innych Narodowościach Już niedługo nie...
- kinga75 - Budżet Obywateli Radzynia – Twój pomysł może zmien...
Chciałabym coś powiedzieć ale tamne moce ciemności blokuja Orwell 1984 live
- kinga75 - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Z całą pewnością KUBEŁ NIEPRAWDY powinien ogłosić tę wiadomość.
- akotyla
Marek Pindral opowie o Chinach od podszewki |
| Michał Maliszewski | |||
| środa, 05 lutego 2014 08:00 | |||
Autor książki „Chiny od góry do dołu” spotka się z mieszkańcami Radzynia w Bibliotece Pedagogicznej (ul. Sitkowskiego 1) w czwartek 13 lutego o godz. 18.00. Dzień później w sali widowiskowo-kinowej Radzyńskiego Ośrodka Kultury (ul. Jana Pawła II 4) o Państwie Środka opowie młodzieży szkolnej (godz. 9.00). Udział w spotkaniach jest bezpłatny. - Dwa lata spędzone w Chinach pozwoliły Markowi Pindralowi poznać ten kraj od podszewki. Dzięki temu uczestnicy spotkań będą mieli okazję nie tylko obejrzeć zdjęcia zachwycającej przyrody czy zabytków, ale dowiedzą się też, dlaczego podróżnik został tam wzięty za szpiega, dlaczego tylu Chińczyków śpi w płaszczach, a po ulicach chodzi w piżamach – powiedział nam Robert Mazurek, na zaproszenie którego podróżnik przyjedzie do Radzynia. Odwiedzimy też wioskową szamankę, domy biedne i bogate. Posłuchamy o chrzcie kurzą krwią i o tym, czy rzeczywiście można jeść wszystko, co ma nogi, za wyjątkiem stołu. Będziemy mieli okazję dowiedzieć się, kto nosi na głowie włosy zmarłych przodków, nadal czci drzewa i dlaczego ciągle pali się tam pieniądze, a także z jakiego powodu astrolog kazał po roku odkopać ciało pana G... – po chwili dodaje Mazurek. Po spotkaniach Marek Pindral będzie podpisywał egzemplarze swojej książki.
|





Komentarze