
Komentarze
- 25 stycznia gramy z WOŚP! Możesz nam pomóc!
W egzotycznej koalicji i wśród ich wyborców pantofelki i ameby. A przy jednej komórce to i preferenc...
- zimny - 25 stycznia gramy z WOŚP! Możesz nam pomóc!
Jaka partia, taki elektorat. "Bendą"poziom żenady
- eSPe - 25 stycznia gramy z WOŚP! Możesz nam pomóc!
Bendą grali na banery Tuska i koalicji
- lipniak - Kultura, sport i wspólnota – 470 tysięcy złotych d...
na 14 tys https://iledzisiaj.pl/aktualnosci/15753-w-jakim-stanie-jest-radzyn.html
- pioter - Kultura, sport i wspólnota – 470 tysięcy złotych d...
roczna pensja burmistrza i jego zastępców,to jak na 15 tys miasteczko to niewiele.
- FOX58
Uczniowie z radzyńskiego I LO na wymianie w Niemczech |
| czwartek, 21 marca 2013 01:24 | |||
Szkołą partnerską dla radzyńskiego liceum jest w Niemczech Gimnazjum im. O. Hahna w Tuttlingen, zaś sam wyjazd miał charakter rewizyty po wrześniowym spotkaniu niemieckiej młodzieży w Radzyniu Podlaskim. Uczniom towarzyszyli: Ewa Grodzka – wicedyrektor liceum, jako organizatorka międzyszkolnej współpracy polsko – niemieckiej oraz tłumaczka podczas zwiedzania Niemiec, Mirosław Juszczyński – nauczyciel języka niemieckiego i Aleksandra Sidor – nauczycielka języka angielskiego. - Dyrekcja i nauczyciele niemieccy zapewnili nam wspaniały program kulturalny i krajoznawczy. Uczniowie poznali szkołę OHG w Tuttlingen, która na nasz przyjazd została udekorowana flagami narodowymi. Uczestniczyliśmy także w zajęciach lekcyjnych oraz w specjalnie zaplanowanej wspólnej lekcji dla gości i gospodarzy, na temat historii Niemiec oraz osobliwości kraju naszego zachodniego sąsiada. Zwiedziliśmy miasteczko (dwukrotnie większe od Radzynia), które jest światowym potentatem w produkcji narzędzi chirurgicznych. Byliśmy w Stuttgarcie, Rottweil, Konstancji, widzieliśmy potężny zamek Hohenzollernów w Hechingen. Moc wrażeń, atrakcji w źródłach termalnych, wprowadzenie w tajniki produkcji piwa w ponad 200 – letnim browarze „Hirsch” w Wurmlingen – to pasjonujące doznania – opowiada wicedyrektor I LO Ewa Grodzka. Jak relacjonuje dalej organizatorka, największym znaczeniem dla polskiej młodzieży był fakt przebywania w rodzinach niemieckich, kontakt z rówieśnikami mówiącymi po niemiecku oraz nawiązane przyjaźnie. To wszystko sprawiło, że niezwykle trudno było się rozstać. - Podczas wieczorku pożegnalnego, który przeciągnął się do późna w nocy, bardzo dobrze się bawiliśmy, oglądając projekcję zdjęć z pobytu i śpiewając. Pozostawiliśmy również odciski naszych dłoni na płótnie, które pozostało na pamiątkę w OHG w Tuttlingen. Podziękowania składamy dyrekcji i nauczycielom I LO w Radzyniu Podlaskim i OHG w Tuttlingen za przychylność i wsparcie naszej współpracy oraz organizacji Polsko – Niemiecka Współpraca Młodzieży (PNWM) za dofinansowanie naszego wyjazdu do Niemiec – dodaje na zakończenie E. Grodzka.
|





Komentarze