
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Uczniowie z radzyńskiego I LO na wymianie w Niemczech |
| czwartek, 21 marca 2013 01:24 | |||
Szkołą partnerską dla radzyńskiego liceum jest w Niemczech Gimnazjum im. O. Hahna w Tuttlingen, zaś sam wyjazd miał charakter rewizyty po wrześniowym spotkaniu niemieckiej młodzieży w Radzyniu Podlaskim. Uczniom towarzyszyli: Ewa Grodzka – wicedyrektor liceum, jako organizatorka międzyszkolnej współpracy polsko – niemieckiej oraz tłumaczka podczas zwiedzania Niemiec, Mirosław Juszczyński – nauczyciel języka niemieckiego i Aleksandra Sidor – nauczycielka języka angielskiego. - Dyrekcja i nauczyciele niemieccy zapewnili nam wspaniały program kulturalny i krajoznawczy. Uczniowie poznali szkołę OHG w Tuttlingen, która na nasz przyjazd została udekorowana flagami narodowymi. Uczestniczyliśmy także w zajęciach lekcyjnych oraz w specjalnie zaplanowanej wspólnej lekcji dla gości i gospodarzy, na temat historii Niemiec oraz osobliwości kraju naszego zachodniego sąsiada. Zwiedziliśmy miasteczko (dwukrotnie większe od Radzynia), które jest światowym potentatem w produkcji narzędzi chirurgicznych. Byliśmy w Stuttgarcie, Rottweil, Konstancji, widzieliśmy potężny zamek Hohenzollernów w Hechingen. Moc wrażeń, atrakcji w źródłach termalnych, wprowadzenie w tajniki produkcji piwa w ponad 200 – letnim browarze „Hirsch” w Wurmlingen – to pasjonujące doznania – opowiada wicedyrektor I LO Ewa Grodzka. Jak relacjonuje dalej organizatorka, największym znaczeniem dla polskiej młodzieży był fakt przebywania w rodzinach niemieckich, kontakt z rówieśnikami mówiącymi po niemiecku oraz nawiązane przyjaźnie. To wszystko sprawiło, że niezwykle trudno było się rozstać. - Podczas wieczorku pożegnalnego, który przeciągnął się do późna w nocy, bardzo dobrze się bawiliśmy, oglądając projekcję zdjęć z pobytu i śpiewając. Pozostawiliśmy również odciski naszych dłoni na płótnie, które pozostało na pamiątkę w OHG w Tuttlingen. Podziękowania składamy dyrekcji i nauczycielom I LO w Radzyniu Podlaskim i OHG w Tuttlingen za przychylność i wsparcie naszej współpracy oraz organizacji Polsko – Niemiecka Współpraca Młodzieży (PNWM) za dofinansowanie naszego wyjazdu do Niemiec – dodaje na zakończenie E. Grodzka.
|




Komentarze