Blisko 300 osób z terenu gminy Radzyń wzięło udział w pierwszej „Gminnej wigilii staropolskiej" zorganizowanej w sobotni wieczór (15.12) w Zespole Szkół w Białej.
Pomysł zorganizowania spotkania wyszedł od wójta gminy Radzyń Wiesława Mazurka, nie doszłoby ono jednak do skutku, gdyby nie pomoc pań z Koła Regionalnego z Białej.
Spotkanie rozpoczęło się odczytaniem fragmentu pisma świętego oraz modlitwą, którą poprowadził dziekan radzyński ks. Roman Wiszniewski. Następnie wszyscy zebrani połamali się opłatkiem i złożyli świąteczne życzenia.
- Cieszy mnie tak rodzinna atmosfera, jeszcze na takiej wigilii nie byłem. Życzę wszystkim błogosławieństwa Bożego, niech ta radość i życzliwość towarzyszy nam na stałe. Dziękuję za zaproszenie i możliwość bycia tutaj z wami – mówił poseł Jerzy Rębek.
Głos zabrał również wicemarszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski. - Ten jakże ważny dzień, zapiszę się w historii wydarzeń związanych z samorządem. Te święta uczą nas otwartości, pamiętajmy o tym, że razem tworzymy jedną wspólnotę ludzi, działającą dla wspólnego dobra.
Jako ostatni przemówił wójt Wiesław Mazurek. Słowa podziękowania skierował do organizatorów: Rady Sołeckiej, Rady Gminy, Rady Rodziców, Koła regionalnego i zespołu Białe Róże, Rady Pedagogicznej, dyrektora Andrzeja Prokopiuka oraz wszystkich, którzy brali udział w przygotowaniach. - To nasze święto jest niepowtarzalne i wyjątkowe. Przyznam się, że bałem się, że nie będzie dzisiaj uczestników, ale jestem szczęśliwy, że przyszliście i mogłem z wami być. Życzę wam i sobie, aby te radosne chwile były z nami nie tylko dziś, ale i po wszystkie dni. Niech dzisiejsze spotkanie buduje między nami wspólnotę odpowiedzialności za losy naszej gminy. Niech nasze działania będą podejmowane w duchu wzajemnego szacunku i dobra, które powinniśmy rozpoznawać w naszym sumieniu oraz służyć nim drugiemu człowiekowi – mówił Mazurek.
W części artystycznej można było obejrzeć jasełka oraz „Herody", przygotowane przez dzieci i młodzież gimnazjalną pod kierunkiem Elżbiety Jurkowskiej, Jolanty Grochowskiej oraz Ireny Pawlina – Ochnio. Zwieńczeniem była komedia „Piąty nieboszczyk" wystawiona przez teatr ludowy z Sitna.

























