Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K. - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Burmistrz zarabiałby tyle samo co poprzednik, gdyby mu się należał dodatek za wieloletnią pracę. "Na...
- almas - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Fajnie by bylo zeby byly jakies efekty pracy burmistrza a nie nagrywanie tiktokow
- radzyniak26 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
No to się specjalnie Pan Burmistrz nie wzbogacił. Nie ma powodu robić zadymę. Zadałem na kochającym ...
- akotyla
Błędy w uchwale, czyli nadzwyczajna sesja miejska |
| piątek, 05 października 2012 07:30 | |||
Chodzi tutaj o uchwałę dotyczącą zasad wynajmu obiektów użyteczności publicznej. Została ona zakwestionowana przez nadzór, nakazując jej uchylenie i przeprowadzenie powtórnego głosowania. Jak tłumaczy radny Jarosław Ejsmont, tej sytuacji można było uniknąć, gdyby czasem niektórzy posłuchali uwag opozycji. - Na ostatniej sesji (27.09) dostaliśmy nagle materiał dotyczący uchylenia uchwały o wynajmie obiektów użyteczności publicznej. Jako warunek wejścia tej uchwały określono, że uchwała uchylająca poprzednią uchwałę, która nie była nigdzie opublikowana, wchodzi w życie 14 dni po opublikowaniu w dzienniku urzędowym województwa lubelskiego. Zwróciłem uwagę, że to jest absurd tym samym, że na tej samej sesji uchylaliśmy uchwałę, gdzie było, że uchwała wchodzi w życie z dniem jej podjęcia. Pani prawnik urzędu miasta stwierdziła jednak, że to było konsultowane z nadzorem i tak powinno być, okazało się jednak, że jest tak jak ja mówiłem – mówi Ejsmont. Radny Adam Adamski, przysłuchujący się rozmowie dodał, że na sesjach miejskich da się zaobserwować pewną zasadę. - Co by ktoś z opozycji nie powiedział, to i tak to jest złe, nawet w słusznej sprawie. I dlatego wychodzi tak jak teraz, że musimy spotkać się raz jeszcze – mówi krótko.
|





