Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Radzyńskie obchody 30 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego |
| środa, 14 grudnia 2011 12:18 | |||
- Już na początku roku wspólnie postanowiliśmy, żeby w jakiś szczególny sposób podkreślić i przypomnieć ten dzień uczniom. Były to tragiczne wydarzenia dla Polski, ale nie można o nich zapominać, trzeba raczej starać się zrozumieć dlaczego do tego doszło, czy w ogóle musiało dojść – tłumaczy dyrektor I LO – Ewa Grodzka. Całość została przygotowana przez Jacka Woźniaka – nauczyciela historii i wiedzy o społeczeństwie, który przedstawił ogólnopolską historię tamtych dni, a tuż po nim radzyński historyk Józef Korulczyk zaprezentował historię powstania i działalność związku NSZZ Solidarność na terenie Radzynia. Dariusz Magier – dyrektor radzyńskiego oddziału Archiwum Państwowego przygotował pokaz multimedialny zatytułowany: "Zabić śmiechem! Satyra antysolidarnościowa 1980-1981". Uczniowie mieli również możliwość wysłuchania piosenek o tematyce solidarnościowej, w wykonaniu barda z Lublina oraz zobaczyć wystawę przygotowaną przez radzyński związek NSZZ Solidarność. Wieczorem zaś, w kościele pw. Świętej Trójcy, została odprawiona msza święta w intencji Ojczyzny i ofiar stanu wojennego.
|






Komentarze
"Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało."
[Jarosław Kaczyński w wywiadzie "Odwrotna strona medalu'" Oficyna Wydawnicza MOST, Wyd. VERBA 1991r.]