
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Czy doczekamy się przebudowy skrzyżowania? |
| poniedziałek, 14 listopada 2011 01:26 | |||
Przypomnijmy, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na pismo z prośbą o jego przebudowę odpowiedziało następująco: „... w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Radzynia Podlaskiego oraz innych użytkowników dróg krajowych (...) tut. Oddział podjął decyzję zlecenia dokumentacji technicznej na budowę drogowej sygnalizacji świetlnej wraz z przebudową skrzyżowania". Postanowiliśmy sprawdzić, na jakim etapie jest obiecana nam przebudowa. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Wicestarostę Powiatu Radzyńskiego - Mariusza Skoczylasa, który zajmuje się tą sprawą: - Obecnie zostało przeze mnie sporządzone i wysłane pismo do GDDKiA o uwzględnienie przebudowy naszego skrzyżowania podczas ustalania przez nich budżetu na nowy rok. Korespondencja z GDDKiA nie ukrywam, trwa już blisko 4 lata, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku zobaczymy już jej skutki. Przebudowę tego skrzyżowania może komplikować również fakt, że w niedalekiej przyszłości K-19 ma być przebudowywana i zapewne GDDKiA nie chce inwestować pieniędzy w nasz problem. Miejmy jednak nadzieję, że w nadchodzącym roku znajdzie się fundusz i doczekamy się przebudowy tego pechowego i niebezpiecznego skrzyżowania.
|






Komentarze