
Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
P.K. urzędnicy nie powinni wydawać żadnych zgód, na pokazy cyrkowe bo słoń może stratować tresera, n...
- roman - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
brawo dla tych co wydali zgodę na takie pokazy, tam mogły zginąć dzieci!!!! urzędnicy mają krew na r...
- P.K. - Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek
Zebrali ponad 60 worków śmieci! |
| Mariusz Szczygieł | |||
| poniedziałek, 19 kwietnia 2021 06:00 | |||
Akcja okazała się bardzo udana. W terenie bezpośrednio przylegającym do rzeki Tyśmienicy i drogi powiatowej, zebrano ponad 60 worków śmieci, które zagospodarowane zostaną przez Gminę Czemierniki. Razem z wolontariuszami udział w akcji brali wójt Gminy Czemierniki - Arkadiusz Filipek, sołtys sołectwa Czemierniki - Teresa Wierzbicka, dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Czemiernikach - Agnieszka Świć oraz radny rady Powiatu Radzyńskiego - Jakub Jakubowski. Do ciekawszych znalezisk należą opony, resztki po instalacji fotowoltaicznej, zamknięte i pełne puszki z piwem, połowa fotela oraz dmuchana seks-lalka. "Operacja Czysta Rzeka" to ogólnopolska akcja organizowana przez kawrtalnik "Kraina Bugu". W 2021 roku odbywa się po raz trzeci. W jej ramach na terenie całego kraju w ponad 200 sztabach sprzata Polskę ponad 4600 wolontariuszy. W radzyńskim sztabie "Dolina Tyśmienicy" działamy od poczatku, czyli 2019 roku. Więcej informacji o akcji na stronie https://operacjarzeka.pl/ i na facebooku. - Ilość i różnorodność śmieci niestety nas zaskoczyła i przeraziła. Mnóstwo szkła, opakowań po środkach ochrony roślin, produktach spożywczych, elektrośmieci. Ktoś zadał sobie trud pociąć lodówkę na kawałki, aby przewieźć i porzucić ją w lesie! A przecież wszystko to można w dowolnej ilości oraz w ramach i tak ponoszonych przez ludzi opłat - oddać do punktów zbiórki odpadów- relacjonował szef sztabu Dolina Tyśmienicy - Jakub Jakubowski. - Trujemy środowisko i siebie nawzajem. Wiele z porzuconych plastikowych opakowań leży w lesie latami, rozpada się na mikroplastik - którego nie sposób już pozbierać, przenika do gleby i wody. Dziwimy się potem, kiedy lekarze diagnozują u nas nowotwory, a jako ogół ludzi - sami za nie odpowiadamy. To bardzo smutne. Ale budujące jest to, jak wiele osób zgłosiło się do działania. Więcej niż mieliśmy przewidzianych miejsc i gadżetów. To daje nadzieję na przyszłość. - zauważył.
|






Komentarze