Kilka dni temu Instytut Bronisława Szlubowskiego ujawnił stanowisko wobec odnalezienia nagrobków żydowskich na dziedzińcu byłego aresztu Gestapo i UB w Radzyniu Podlaskim.
„Wizja lokalna, jaką przeprowadzili członkowie Instytutu Bronisława Szlubowskiego wraz z badaczem kultury żydowskiej z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, potwierdziła, że w różnych miejscach dziedzińca dawnego Gestapo, Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej 2 widoczne są żydowskie nagrobki – niektóre zachowały w bardzo dobrym stanie (widać inskrypcje nagrobne), ponieważ układano je w całości, nie rozbijając ich; inne są prawdopodobnie w gorszym stanie. Układ widocznych, odsłoniętych nagrobków wskazuje, że wyłożono nimi prawdopodobnie całe podwórze” – czytamy w stanowisku, które przygotował Instytut Szlubowskiego. (jego pełną treść znajdziecie tutaj!)
Wedle powojennych relacji, podczas niemieckiej okupacji pochodzące z obu cmentarzy żydowskie macewy zostały wykorzystane przez Niemców jako materiał budowlany, służący głównie do utwardzania chodników, dróg i innych obiektów. Była to powszechna praktyka, którą stosowano na terenie całego Generalnego Gubernatorstwa, a proceder ten wpisywał się z w niemiecki plan zmierzający do eksterminacji ludności żydowskiej i zniszczenia wszelkich przejawów jej dorobku kulturalnego. Z reguły pamięć o miejscach, w których okupant niemiecki praktyki takie stosował, po zakończeniu wojny szybko zanikała.
16 lipca Instytut Bronisława Szlubowskiego zaplanował w tej sprawie spotkanie robocze z burmistrzem Radzynia Podlaskiego. Mieli oni dwie propozycje: przenieść je z powrotem na kirkut, przekazując jako dar właścicielowi tego terenu lub znaleźć dla nich miejsce przy powstającym muzeum w budynku po byłym areszcie śledczym Gestapo i UB.
Zapytaliśmy Dariusza Magiera, prezesa zarządu Instytutu o rezultat spotkania z burmistrzem Jerzym Rębkiem: - Zostaliśmy poinformowani, że burmistrz zgadza się z nami co do tego, że nagrobki powinny zostać wydobyte i godnie zabezpieczone - mówił. - Przychyla się też do naszej propozycji, by w formie lapidarium pozostały na miejscu wszystkie lub - jeśli okaże się, że jest ich dużo - kilka z nich jako materialne świadectwo tego miejsca. Wpisuje się to w naszą koncepcję utworzenia w tym miejscu muzeum ofiar obu XX-wiecznych totalitaryzmów. W rozmowach o terminach działań usłyszeliśmy, że prace nad wydobyciem nagrobków będą mogły zostać przeprowadzone jeszcze w tym roku. Pochodzą one najprawdopodobniej z radzyńskiego cmentarza żydowskiego, którego administratorem jest obecnie Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie, więc wszyscy zgodzili się, by ewentualny los wydobytych stel konsultować z nią. Instytut Bronisława Szlubowskiego również ma być informowany o kolejnych przedsięwzięciach Miasta w tej sprawie. Z takimi ustaleniami rozstaliśmy się – zakończył prezes Magier.
Przewidywanym terminem tych działań jest jesień 2019 roku.
| « poprzednia | następna » |
|---|






















Komentarze