Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Przyszłość zaczyna się dziś
Pomoc od przyjaciół z Eurokołchozu. Niektórzy pamiętają jak w poprzedniej epoce pomagał Wielki Brat ...
- kinga75 - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Nie jest to prawdą. Za tym stoi demografia a nie pis. Oddział dziecięcy nie będzie potrzebny trzeba ...
- pioter - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek
Gorące tematy.
Gmina Borki nie chce dołożyć więcej pieniędzy do drogi powiatowej |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 30 maja 2019 07:00 | |||
Sprawiło to, że ustalony podział inwestycji na pół zarząd powiatu będzie musiał wziąć na własne barki. - Droga powiatowa na odcinku Ulan-Majorat – Borki, która obecnie znajduje się w trakcie przebudowy, jest finansowana ze środków Powiatu Radzyńskiego. Warunkiem sfinansowania tej wielomilionowej inwestycji był niewielki udział w kosztach tej inwestycji… i tu zaczyna się problem. Radni najpierw obiecali, że wsparcia udzielą zgodnie z zasadą 50 na 50, a gdy rozpoczęły się prace, zmienili zdanie: nie udzielą wsparcia tej inwestycji – komentuje Radosław Sałata, wójt gminy Borki na oficjalnym fanpage gminy. Temat został poruszony przez starostę, podczas sesji Rady Powiatu: - Zwróciliśmy się do Rady Gminy Borki z wnioskiem o to, aby środki wspierające tę naszą inwestycje były zgodnie z zasadą „50 na 50”. Na nadzwyczajnej sesji Rada Gminy nie podjęła korzystnej dla nas uchwały. Krótko mówiąc pozostała przy dotychczasowej kwocie przeznaczonej na dofinansowanie tej inwestycji. Jako starosta uważam, że nie bardzo rozumiemy tę decyzję z prostego powodu, to Rada Gminy Borki zwracała się do poprzednich władz powiatu radzyńskiego o to, aby ta inwestycja na drodze Ulan – Borki została zrobiona w sposób dużo bogatszy niż zamierzano, czyli poszerzenie tej drogi o tak zwany półtora metrowy pas bitumiczny i chodniki w miejscowościach o zwartej zabudowie. To powiększenie zakresu robót miało niebagatelny wpływ na wartość tej inwestycji. Teraz, gdy ona zdrożała Rada Gminy Borki podejmuje decyzje o tym, że nie zastosuje zasady „50 na 50”. Każdemu z państwa radnych pozostawiam wnioski – zakończył starosta Niebrzegowski. Głos zabrała Anna Szymala: - Mam taką propozycję, by przy podpisywaniu porozumień zawierać taką adnotacje by był to wkład rzeczywisty, a nie kosztorysowy. Ponieważ jesteśmy dalecy od tego by nie realizować inwestycji z daną gminą, ale myślę, że moglibyśmy się pokusić, by przy następnych inwestycjach w tej gminie zrekompensować sobie te pieniądze – mówiła radna. Starosta zgodził się ze zdaniem Anny Szymali. Następnie Mirosław Bartoś skomentował temat odmowy dodania środków na tę inwestycję przez gminę Borki: - Ile musimy dołożyć więcej w związku z tym, że gmina Borki nie chce się dołożyć tyle co my chcieliśmy? Uważam, że jest to czarna owca w naszym powiecie i oby więcej takiej nie było. Apeluje do Rady Gminy Borki by jeszcze raz to przeanalizowali, bo to bardzo nieładnie z ich strony – zakończył. Temat podsumował Szczepan Niebrzegowski: - Oczekiwaliśmy dołożenia kwoty ponad 500 tysięcy złotych by było sprawiedliwie. Zobaczymy, może jeszcze Rada Gminy obradując w pełnym składzie przemyśli, czy robi dobrze, bo z tego co wiem dużej części rady nie było – zakończył starosta.
|




Komentarze
Jak nie wstyd wyciągac rękę po cudze pieniądze panie starosto.