
Komentarze
- Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe - Zapraszamy na koncert pamięci Zbyszka Wojtasia
Cześć jego pamięci! RIP !
- kinga75 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Owsiak z władzą ! Władza z Owsiakiem! i tak już 37 lat . Jest dobrze ! Będzie lepiej! ( niektórym ) ...
- kinga75
Piąta porażka Alfy. Co się dzieje z naszą drużyną? |
| Mariusz Szczygieł | |||
| środa, 22 lutego 2012 14:03 | |||
- To jest sport, to się ciężko opowiada, ale taki jest ping pong - krótko odpowiedział po meczu Radek Mrkvicka. - Będzie ciężko, ale zostały jeszcze cztery mecze, w których można zdobyć punkty na miarę gry w czwórce - uspokajał trener Dariusz Wierzchowski. - Nie wiedziałem, że drużyny są tak silne - opowiadał o poziomie gry w Superlidze Czech Mrkvicka, pierwszy sezon grający w polskiej lidze. - Gdybym wygrał pierwszy mecz, Wenliangowi grałoby się lepiej. Ja przegrałem i przeciwnik zdobył przewagę psychiczną. W tenisie najawżniejsza jest głowa - dodał. Radek Mrkvicka przegrał swoje spotkanie 1:3. Po nim przy stole pojawił się Wenliang Xu, który zakończył swój pojedynek z Chińczykiem Zhang Yangiem takim samym wynikiem jak Mrkvicka. Najwięcej wrażeń dostarczył kibicom ostatni pojedynek pomiędzy Jackiem Nowokuńskim i Karolem Szarmachem. Jacek, inaczej niż koledzy z drużyny, wygrał pierwszego seta, przywracając na chwilę nadzieję na zmianę wyniku meczu. Szarmach jednak otrząsnął się i po ciężkiej, wyrównanej walce, nie oddał już zwycięstwa Nowokuńskiemu. Pojedynek zakończył się również wynikiem 1:3. - Gdybym wygrał drugiego seta, to wygrałbym cały mecz - mówił Jacek Nowokuński. - On też zagrałby wtedy inaczej, trochę bardziej bojaźliwie. Był do ogrania. Wydaje mi się, że najważniejszy był ten drugi set, bo jakbym go wygrał, to wydaje mi się, że wygrałbym ten mecz - podsumował Nowokuński. mówią: Jacek Nowokuński i Dariusz Wierzchowski {play}media/audio/120221-alfa.mp3{/play}
Przed nami jeszcze cztery mecze. Jak zapewniają zawodnicy Alfy BS Radzyń Podlaski, cały czas grają. Wierzymy, że już wkrótce będziemy cieszyli się z ich zwycięstwa i przekażemy Wam lepsze informacje.
Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski - Condohotels Morliny Ostróda 0:3 Radek Mrkvicka - Szymon Malicki 1:3 (8:11, 11:7, 7:11, 9:11) Xu Wenliang - Zhang Yang 1:3 (4:11, 13:11, 8:11, 7:11) Jacek Nowokuński - Karol Szarmach 1:3 (11:5, 11:13, 8:11, 3:11)
|





Komentarze