
Komentarze
- Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol
Gorące tematy.
Orlęta lepsze od Lewartu, ale... |
| Adam Kułak | |||
| czwartek, 10 września 2020 06:00 | |||
Zwycięstwo 2:1 sprawiło jednak, że trzy punkty zostały w Radzyniu. Ostatnie przegrane mecze wpłynęły mobilizująco na zawodników Orląt. Od początku spotkania wzięli sprawy w swoje ręce, a raczej nogi i pierwsza połowa zawodów przebiegała pod dyktando radzyńskiego zespołu. Podopieczni trenera Artura Bożyka nie potrafił udokumentować przewagi strzeleniem gola. Grający trochę bojaźliwie goście byli bliżej objęcia prowadzenia jednak trafili w słupek. Druga odsłona meczu była bardziej emocjonująca. Po kilku minutach gry gola z rzutu karnego wprawdzie na raty zdobył Maciej Wojczuk. Orlęta grały dobrze i w 75 minucie po indywidualnej akcji na 2:0 podwyższył Jakub Syryjczyk. Wydawało się, że gospodarze mają mecz pod kontrolą. Lubartowianie w ostatnich dziesięciu minutach pokazali lwi pazur. Najpierw Bartosz Fiedeń zdobył kontaktową bramkę, a za chwilę radzyński zespół od utraty drugiego gola uratowała poprzeczka.
|




Komentarze
Czas udac się do psychiatry